EDWARD GUZIAKIEWICZ • ZAPISKI • FRAGMENTY UTWORÓW • WYDARZENIA

M E N U

O mnie

Home
2018
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
2007
2006
2005
2004

Kategorie
Recenzje filmowe(16)
A jeśli jutra nie będzie(36)
Obcy z Alfy Centauri(17)
Hegemone(9)
Bunt androidów(47)
Enbargonki (49)
Hurysy z katalogu(40)
Syreny z Cat Island(8)
Zdrada strażnika planety(23)
Imprezy kulturalne(70)
Publikacje(36)
Cztery pory roku(30)

Starsze wpisy
2002-2004
blog.guziakiewicz.vxm.pl


Strony autora
guziakiewicz.pl
guziakiewicz.eu
guziakiewicz.vxm.pl
e.guziakiewicz.pl


Fantastyka
w świecie iluzji sf
podróże sf
fantasy
mikropowieści sf


Nastolatki
nastolatkom
randka
savoir-vivre
wakacje w Izraelu
z oazą na ty
szukanie Boga


Inne blogi
Ryszard Hop
Wiesław Hop
Edward Bolec
Justyna Żelazo
Joanna Duszkiewicz
Andrzej Talarek
Zbigniew Michalski


[Księga gości]







W Cukierni u Borowskiej


      Sobota, 6 października 2018 r. W Cukierni u Borowskiej przy A. Niepodległości 5 w Mielcu spotkali się po raz kolejny, już piętnasty z rzędu, miłośnicy prozy. Tym razem była promowana napisana gwarą z Pogórza Strzyżowsko-Dynowskiego powieść „Wnucek” Włodzimiera Kłaczyńskiego.

06.10.2018 :: 20:00
Link | Komentuj (0) | Imprezy kulturalne


Mistrzostwa świata w siatkówce


      Niedzielny mecz okazał się rewelacyjny. Polscy siatkarze mistrzami świata! Wygrali w Turynie z reprezentacją Brazylii 3:0 i obronili tytuł wywalczony przed czterema laty.

30.09.2018 :: 23:30
Link | Komentuj (0) | Główna


W świecie wideo


      Jest moda na filmiki na stronie www, coraz więcej ich się pojawia w bankach zdjęć, więc też kilka wstawiłem:

sf.guziakiewicz.pl
bunt.guziakiewicz.pl
banita.guziakiewicz.pl

26.09.2018 :: 18:04
Link | Komentuj (0) | Główna


Idzie jesień


      W tym roku kalendarzowa jesień perfekcyjnie zgrała się z jesienią w przyrodzie. Ma się rozpocząć w niedzielę 23 września, czyli jutro. A już w sobotę niebo się zasnuło, temperatura spadła poniżej 10° C i zaczęło padać.
      Może jeszcze wróci ta złota, pełna słońca, ciepła i kolorowych liści. Zwykle chłody dają nam się dotkliwie we znaki dopiero w październiku.

22.09.2018 :: 08:20
Link | Komentuj (0) | Cztery pory roku


Promocja „Syren z Cat Island”


      Sobota, 8 września 2018 r. Jestem na spotkaniu literackim w Cukierni u Borowskiej przy Al. Niepodległości 5, zorganizowanym przez działającą od półtora roku Mielecką Grupę Niezrzeszonych Prozaików, prowadzoną przez Halinę Liberadzką-Kozak. Są czytane moje „Syreny z Cat Island”, mikropowieść science fiction z tomu „Przyloty na Ziemię”. Akcja tego utworu toczy się na Bahamach i w Miami na Florydzie. Zafascynowany od dziecka mitem o syrenach Patrick odkrywa, że te tajemnicze istoty naprawdę istnieją. Co więcej, zakochuje się w jednej z nich bez pamięci.
      Pierwsze dwa rozdziały „Syren” czytają lektorki, potem odbywa się dyskusja, a spotkanie ubarwia zespół wokalny Senior Show (Maria Sowińska, Magdalena Kriger-Betleja, Elżbieta Plata).
      Sądząc po oddźwięku, utwór budzi zainteresowanie. Są chętni, by nabyć wydanie drukowane tej mikropowieści.

09.09.2018 :: 09:00
Link | Komentuj (0) | Imprezy kulturalne


Nowe prezentacje powieści SF


Obcy z Alfy Centauri
      Powieść katastroficzna, tym niemniej z optymistyczną pointą. Ziemi grozi totalna zagłada, a ludzie są nieświadomi tego, że czeka ich Armagedon.
Bunt androidów
      Bohaterami są inteligentne androidy, przystosowane do zadań specjalnych w kosmosie i działające w systemie, który przypomina grę komputerową.
Winda czasu
      Powieściowa wyprawa ścieżkami historii, od epoki jurajskiej po przyszłe tysiąclecia dziejów, w towarzystwie neogeneran, tajemniczych przybyszy z nieznanych stron kosmosu.
A jeśli jutra nie będzie
      Akcja toczy się współcześnie w USA. Po ataku zabójczego wirusa z kosmosu przy życiu pozostaje niespełna dwa procent ludzi na Ziemi.

Szablon strony:  Colorlib.com
     

01.09.2018 :: 10:10
Link | Komentuj (0) | Główna


The Meg


      Wybrałem się do kina na „The Meg”, podpadający pod fantastykę film wyreżyserowany przez Jona Turteltauba, a zachęciło mnie to, że grał w nim zgorzkniały twardziel Jason Statham, mój ulubiony aktor, znany z „Transportera” czy „Szybkich i wściekłych”. Tu występował jako nurek ratunkowy. Jednak to nie on był głównym bohaterem tej produkcji, ale gigantyczny prehistoryczny rekin, największa ze znanych ryb drapieżnych, megalodon, który dziwnym trafem się zachował w Rowie Mariańskim na dnie Pacyfiku. Ten ze „Szczęk” nie umywał się do niego.
      Dwudziestopięciometrowy rekin wydobywa się na powierzchnię i rozrabia. Oczywiście, dzielna ekipa śmiałków dobiera mu się do skóry. Atutem filmu jest duża ilość scen wodnych. Bohaterzy filmu penetrują dno Rowu Mariańskiego, schodząc do głębokości 11 kilometrów, co na widzach musi robić wrażenie.
      Nie nudziłem się, co niekiedy zdarza mi się w kinie, bowiem akcja toczyła się wartko i bez przerwy coś się działo.
      Oczywiście, filmowa fikcja wymagała, żeby na to i owo przymknąć oczy. Megalodon, gdyby taki naprawdę istniał, nie mógłby wydostać się z dna oceanu na powierzchnię, ponieważ ciśnienie wewnętrze, na dole tysiąc razy większe niż przy poziomie morza, rozerwałoby go na strzępy. Ale co tam prawa fizyki, kiedy człowiek szuka rozrywki…


24.08.2018 :: 20:00
Link | Komentuj (0) | Recenzje filmowe


Letnie prace


      Upały sprzyjają lenistwu, tym niemniej się nie poddaję i od czasu do czasu zaglądam do mego archiwum. M.in. rozbudowuję ebooka „Zmartwychwstanie umarłych. Klucz antropologiczny” (wydanego w 2012 r.). Wciągają mnie podjęte w tym opracowaniu tematy i chętnie do nich wracam. Skupiłem się ostatnio na zagadnieniu wpływów greckich w Biblii. To barwna epoka, obejmująca okres od śmierci Aleksandra Wielkiego po podboje rzymskie. Przybyło publikacji na ten temat w języku polskim i czyta się je z przyjemnością. W efekcie moje opracowanie naukowe urosło do 120 ss znorm mpsu. Poszerzyła się bibliografia i obejmuje ok. 220 pozycji.
      Tempo wolne. Wiadomo, brak finansowania.
      Na marginesie dwie ciekawostki. Herod Wielki, król Judei, którego państwo prócz Palestyny obejmowało również szereg dalszych terytoriów, wcale nie był Żydem, o czym już kiedyś pisałem na ownlogu. Jego ojcem był Idumejczyk, a matką Nabatejka (Arabka). I pytanie godne teleturnieju „Jeden z dziesięciu”. Jakiej narodowości była Kleopatra, ostatnia królowa hellenistycznego Egiptu? Była Egipcjanką? Greczynką? Nie. Przypisuje się jej mieszane pochodzenie, po ojcu macedońskie i po matce afrykańskie. Rzadko kiedy się nad takimi sprawami zastanawiamy.
      Ale wróćmy do rzeczy. Interesowałem się zagadnieniem wpływu myśli greckiej na eschatologię późnych ksiąg Starego Testamentu. To trzy tematy: zmartwychwstanie ciał, nieśmiertelność duszy i świat podziemny. Do jakich wniosków doszedłem pod wpływem lektur naukowych? Czy ten wpływ był możliwy?
      W największym skrócie: (1) Grecy nie uczyli o zmartwychwstaniu śmiertelnych, więc pod tym względem nie mieli jak wpływać na Żydów. (2) O nieśmiertelności duszy ludzkiej uczyli orficy i pitagorejczycy, ale ich poglądy były pochodną wiary w reinkarnację, zupełnie nie do przyjęcia dla Żydów. Oczywiście, te poglądy miały sporą siłę nośną, bowiem rozchodziły się za pośrednictwem misteriów, popularnych wśród Greków, jednak Żydzi w greckich misteriach raczej nie uczestniczyli (mieli przecież swoją religię). (3) Jedyne, co wydało mi się godne uwagi, to podobieństwo biblijnego szeolu do mitologicznego Hadesu. To podobieństwo bezsprzecznie miało wzięcie. Wypada podkreślić, że w przekładzie Septuaginty hebrajskie słowo „szeol” tłumacze oddawali najczęściej greckim słowem „hades”. Jest ono tam użyte 60 razy. Występuje również w księgach Nowego Testamentu (11 razy). Świat podziemny był znany w większości ówczesnych religii Wschodu.
      A Platon? Twórca Akademii przejął poglądy orfików i pitagorejczyków na nieśmiertelną duszę, choć bezsprzecznie interesująco je zmodyfikował. Kuriozalna była jego próba połączenia nauki o niej z wiarą w Hades. Otóż ucząc o reinkarnacji, wzmiankował, że dusza po śmierci pozostaje przez tysiąc lat w krainie podziemnej, a dopiero potem powtórnie się wciela.
      Jego wywody na temat duszy ludzkiej nie miały jednak podówczas takiej siły nośnej jak wywody orfików i pitagorejczyków, bo nie były powiązane z misteriami. Jak wiadomo Grecy uczestniczyli w misteriach orfickich, pitagorejskich, eleuzyńskich, dionizyjskich i innych, ale nie w platońskich, bo takich nie było. Na Platona boczyli się jeszcze pierwsi apologeci chrześcijańscy. Tertulian (przełom II i III wieku n.e.) zdecydowanie się rozprawiał z jego poglądami na temat preegzystencji, reinkarnacji i wędrówki dusz. Odrzucał też pogląd twórcy Akademii, że do kolejnego wcielenia nieśmiertelnej duszy dochodzi po jej tysiącletnim pobycie w Hadesie. Jeśli chodzi o Tertuliana, polecam tekst: Filipowicz A. M., Chrześcijaństwo a reinkarnacja i metempsychoza w świetle polemiki Tertuliana z Platonem, Vox Patrum, 30 (2010) T. 55, s. 189-212.

07.08.2018 :: 10:20
Link | Komentuj (0) | Publikacje


Nowa witryna internetowa


      Zapraszam na moją zaktualizowaną główną stronę, mieszczącą się pod adresem internetowym guziakiewicz.pl. Szablon responsywny. Biogram, książki, serwisy www, bibliografia, aktualności, nowości.

Szablon z serwisu:  w3layouts.com


29.07.2018 :: 19:00
Link | Komentuj (0) | Główna


Kolejne publikacje


» Uśmiech wiosny, Święcone, Pójdziemy na pływalnię (fragmenty książeczki „Radosny świat Mireczki”), Krynica. Pismo mniejszości polskiej na Ukrainie, nr 99 (2018), s. 70-72.

      Książeczkę „Radosny świat Mireczki” w twardych okładkach, bogato ilustrowaną przez Annę Tomaszek-Walczak, można jeszcze nabyć w Wydawnictwie Dreams i w księgarniach internetowych. Polecam!


11.07.2018 :: 12:25
Link | Komentuj (0) | Publikacje


Nowy serwis responsywny


Edward Guziakiewicz, Enbargonki | powieść sf

      Enbargoni są dominującą inteligentną rasą, wchodzącą w tajne układy handlowe z wybranymi koncernami Układu Słonecznego. Podsuwają skrycie korporacjom nowe technologie, ukrywając jednocześnie swe istnienie przed ogółem mieszkańców Ziemi. Zamierzają wszakże uczynić kolejny ważny krok na polu z pozoru bezinteresownej współpracy i aż ciarki przechodzą, gdy sobie uzmysłowić, jaki…

Szablon z serwisu:  Gridgum MarketPlace


02.07.2018 :: 10:12
Link | Komentuj (0) | Główna


Krakowska Noc Poezji


      W Krakowie, magicznym mieście poetów, w Klubie Dziennikarzy Pod Gruszką dnia 30 czerwca 2018 r. miała miejsce promocja 46. Almanachu Krakowskiego Oddziału ZLP. Były też w nim prezentowane wiersze nielicznych zaproszonych gości z trzech innych oddziałów, m.in. z rzeszowskiego. Z tej racji znalazły się w nim moje dwa utwory.

28.06.2018 :: 22:00
Link | Komentuj (0) | Imprezy kulturalne


Z przymrużeniem oka


      Od czasu do czasu ktoś mnie namawia, żebym napisał powieść obyczajową. Nie ciągnie mnie do takiej prozy, nie inspirują mnie życiowe dramaty, tym niemniej chodzi mi po głowie coś na kształt pierwszych fraz takiego utworu. Zaczynałby się tak w największym skrócie:

      Maria prowadziła samochód, rozmawiała przez komórkę i poprawiała sobie makijaż. I nagle poczuła silny wstrząs. Przeraźliwie zgrzytnęło, szarpnęło jej ciałem, a poduszka powietrzna rozmazała kredkę do warg po jej twarzy. Nie miała zapiętych pasów. Gdy ocknęła się w szpitalu odkryła, że jej ręce i nogi toną w gipsie. Los dotąd jej sprzyjał, więc nie rozumiała, dlaczego ją to spotkało. Czyżby winnym jej pecha był czarny kot, który przeciął jej drogę poprzedniego dnia? Mogła wtedy zawrócić.

      PS. Jednak nie wierzę, że utrzymałbym się w konwencji powieści obyczajowej. Na kolejnych stronach z pewnością by się okazało, że macza we wszystkim palce jakiś kosmita...

13.06.2018 :: 14:43
Link | Komentuj (0) | Główna


Światowy Zjazd Absolwentów KUL


      W Lublinie w dniach 8-9 czerwca 2018 r. trwał Światowy Zjazd Absolwentów KUL. W jego ramach przewidziano sporo atrakcji. Wprawdzie nie wybrałem się na te obchody, połączone ze świętowaniem stulecia istnienia KUL, tym niemniej byłem myślami przy tym, co tam się działo. Studiowałem przecież na tej uczelni w latach 1971-1980.
      W późniejszym okresie byłem aktywny jako dziennikarz, jednak ostatecznie wciągnęła mnie inna dziedzina. Spełniłem się jako prozaik. Napisałem osiem powieści, nie licząc mniejszych form, mikropowieści (nowel) i opowiadań. Spod mego pióra wyszło w sumie około trzydziestu książek.

10.06.2018 :: 12:00
Link | Komentuj (0) | Imprezy kulturalne


05.06.2018 :: 13:38
Link | Komentuj (0) | Główna