EDWARD GUZIAKIEWICZ • ZAPISKI • FRAGMENTY UTWORÓW • WYDARZENIA

M E N U

O mnie

Home
2020
2019
2018
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
2007
2006
2005
2004

Kategorie
Recenzje filmowe(16)
A jeśli jutra nie będzie(37)
Obcy z Alfy Centauri(17)
Hegemone(13)
Bunt androidów(47)
Enbargonki (48)
Hurysy z katalogu(40)
Syreny z Cat Island(8)
Zdrada strażnika planety(23)
Imprezy kulturalne(94)
Publikacje(44)
Cztery pory roku(32)

Starsze wpisy
2002-2004
guziakiewicz.pl/zapiski


Strony autora
guziakiewicz.pl
e.guziakiewicz.pl


Fantastyka
igraszki z czasem
podróże sf
fantasy
mikropowieści sf


Nastolatki
nastolatkom
randka
savoir-vivre
wakacje w Izraelu
z oazą na ty
szukanie Boga
romeo z zaświatów


Inne blogi
Wiesław Hop
Justyna Żelazo
Joanna Duszkiewicz
Andrzej Talarek
Zbigniew Michalski
Małgorzata Żurecka









Życzenia noworoczne


Szczęśliwego Nowego Roku!
Happy New Year!
Ein glückliches Neues Jahr!
Felice Anno Nuovo!
Felix sit Annus Novus!


01.01.2018 :: 00:00
Link | Komentuj (0) | Główna


Monogamia i poligamia


      Temat to drażliwy, ale myślę, że mogę go podjąć. Poligamią, czyli wielożeństwem, a ściśle biorąc poligynią, zatem związkiem jednego mężczyzny z kilkoma kobietami, interesowałem się w ostatnich latach przy okazji pisanych powieści science fiction. W „Hurysach z katalogu” główny bohater nabywa w firmie Body Perfect dwa klonoandroidy do uciech cielesnych. W powieści „A jeśli jutra nie będzie” poligynia pojawia się w związku z totalnym zagrożeniem gatunku ludzkiego. W „Enbargonkach”, których akcja toczy się w Układzie Słonecznym w dalekiej przyszłości, poligynia jest prawnie zalegalizowana.
      A jak to jest obecnie? Islam dopuszcza posiadanie kilku żon, choć i tutaj pojawiają się ograniczenia. W Maroku można mieć dwie żony, ale pod warunkiem, że pierwsza wyrazi notarialną zgodę na drugą.
      W kulturze zachodniej, wyrosłej z chrześcijaństwa, dopuszczalne są jedynie małżeństwa monogamiczne. Nie jest to jednak monogamia konsekwentna, w czystej postaci, ale monogamia następcza, zwana też seryjną. Oznacza to, że można mieć wiele żon lub wielu mężów, ale nie jednocześnie, czyli w tym samym czasie, lecz po kolei.
      W prawie cywilnym wystarczy rozwód. Po rozwodzie mężczyźnie wolno pojąć następną żonę, a jego byłej żonie — kolejnego męża. W prawie kościelnym mężczyźnie wolno pojąć drugą żonę, gdy umrze pierwsza, lub gdy uzyska kanoniczne stwierdzenie nieważności swego pierwszego małżeństwa. Podobnie kobiecie.
      W ten sposób można mieć legalnie w życiu wielu mężów i wiele żon. W związku z tym pojawia się pytanie: Czy my się przypadkiem nie oszukujemy? Czy naprawdę żyjemy w społeczeństwie monogamicznym? Ponoć z badań naukowych wynika, że natura ludzka jest umiarkowanie poligamiczna. Oczywiście, to tylko wierzchołek góry lodowej, zważywszy multum związków nieformalnych w najrozmaitszych konfiguracjach.
      To wszystko nie znaczy, że monogamia nie jest atrakcyjna. Marzymy przecież od najmłodszych lat o jednym partnerze czy jednej partnerce na całe życie.


14.01.2018 :: 20:00
Link | Komentuj (0) | Główna