EDWARD GUZIAKIEWICZ • ZAPISKI • FRAGMENTY UTWORÓW • WYDARZENIA

M E N U

O mnie

Home
2019
2018
2017
2016
2015
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
2012
2011
2010
2009
2008
2007
2006
2005
2004

Kategorie
Recenzje filmowe(15)
A jeśli jutra nie będzie(36)
Obcy z Alfy Centauri(17)
Hegemone(13)
Bunt androidów(47)
Enbargonki (49)
Hurysy z katalogu(40)
Syreny z Cat Island(8)
Zdrada strażnika planety(23)
Imprezy kulturalne(84)
Publikacje(37)
Cztery pory roku(30)

Starsze wpisy
2002-2004
blog.guziakiewicz.vxm.pl


Strony autora
guziakiewicz.pl
guziakiewicz.vxm.pl
e.guziakiewicz.pl


Fantastyka
w świecie iluzji sf
podróże sf
fantasy
mikropowieści sf


Nastolatki
nastolatkom
randka
savoir-vivre
wakacje w Izraelu
z oazą na ty
szukanie Boga


Inne blogi
Ryszard Hop
Wiesław Hop
Edward Bolec
Justyna Żelazo
Joanna Duszkiewicz
Andrzej Talarek
Zbigniew Michalski









O mojej fantastyce


      Złożyłem do druku almanach Związku Literatów Polskich Oddziału w Rzeszowie. Wstęp napisała dr Zofia Brzuchowska z Uniwersytetu Rzeszowskiego. Omawiając twórczość podkarpackich autorów, ciekawie, choć niezwykle zwięźle odniosła się ona do mojej fantastyki:

      Z kolei Edward Guziakiewicz sięga po konwencję science fiction i operuje dosyć przewrotnie kalkami kultury masowej, tworząc parodię postmodernistycznej obyczajowości.

• Zofia Brzuchowska, W obronie ludzkiej wspólnoty, [w:] Związek Literatów Polskich Oddział w Rzeszowie, Konkret i wyobraźnia. Almanach 2014, Rzeszów 2014, s. 7.

02.10.2014 :: 08:31
Link |  | Główna


Promocja tomiku poezji Andrzeja Talarka


      Sobota, 11 października 2014 r. Biorę udział w promocji czwartego już tomiku poezji Andrzeja Talarka „Jak Piłat”, zawierającego nastrojowe reminiscencje z podróży do Ziemi świętej. Spotkanie, zorganizowane przez Grupę Literacką „Słowo”, odbywa się w Domu Kultury SCK w Mielcu. Gra zespół „Cantica Romanza”. Jestem zauroczony śpiewem Kasi Mazur. Ze Związku Literatów Polskich jest także Włodzimierz Kłaczyński. Wiersze interpretuje, obok samego autora, Stach Ożóg z Rzeszowa.

12.10.2014 :: 08:25
Link |  | Imprezy kulturalne


Gala w ZLP


      Sobota, 18 października 2014 r., Osiedlowy Dom Kultury KARTON w Rzeszowie. Trwa uroczystość wręczenia Diamentowego i Złotych Piór, a przy okazji i innych nagród dla twórców. Niestety, nie mogłem tego dnia przyjechać do Rzeszowa, tym niemniej o mnie nie zapomniano. Otrzymuję laur za znakomicie prowadzoną stronę internetową Oddziału zlp.rzeszow.pl jako jej redaktor naczelny, webmaster, webdesigner i administrator. Stworzyłem ją i nieprzerwanie aktualizuję od pięciu lat.

Tekst na dyplomie:

Z gorącymi podziękowaniami za szczególne zaangażowanie, wieloletni nieprzeciętny wkład pracy w redagowanie, prowadzenie oraz administrowanie strony internetowej Rzeszowskiego Oddziału Związku Literatów Polskich.
W imieniu Zarządu Oddziału ZLP
Edward Bolec
Prezes
Rzeszów, 18 października 2014 r.


19.10.2014 :: 20:00
Link |  | Imprezy kulturalne


Przykry sen Oscara


fragment powieści „A jeśli jutra nie będzie” (Halloween)

      Przerażony zerwał się z poduszki i przetarł ręką zaspane oczy. Policzki miał rozpalone. Panowała ciemna noc. Rzadko mu się śniły demony, zombie i trupie czaszki, tym razem jednak było inaczej. We śnie szumnie obchodzili Halloween. Widział Katie. Pojawiła się nie wiadomo skąd. Była dziwnie wychudła, niby po wymyślnej głodówce lub innej torturze. Kusa czarna sukienka odsłaniała piszczele długich nóg i nadmiernie wystające kolana. Straszyła nosem jak u czarownicy i źle zrobionym makijażem. Naznaczoną smutkiem ponurą twarz miała bladą jak papier, a wargi krwiście czerwone jak u wampira. Nie spodziewał się, że ujrzy ją w tak okropnym stanie. Potem jej włosy zaczęły wić się jak węże niczym u mitycznych gorgon i z lękiem się obudził. Co się z nią stało? Przyszło mu na myśl, że uwięził ją koszmarny sadysta rodem z piekła i że upiorny wygląd dziewczyny był jego dziełem. Czyżby bezgłośnie wołała z dala o pomoc?
      Jego lolitki spały obok niego. Posapywały przez sen. Jasne światło księżyca kładło się na przemian z cieniem na pomiętej pościeli, wywołując baśniowy nastrój i stwarzając niepowtarzalne wrażenie. Uspokojony przyłożył głowę do poduszki. Wpadł w poetycki nastrój i pomyślał, że jego cudowne donny są produktem destylacji księżycowego światła. Potem doszedł do wniosku, że słodka Natasha o złocistej skórze jest raczej utkana z promieni słońca. Nikki też była dziecięciem słonecznego dnia.
      Mijał pierwszy tydzień po wielkim wstrząsie, nadchodziła niedziela i mieli się przed południem wybrać na nabożeństwo ekumeniczne.


31.10.2014 :: 20:00
Link |  | A jeśli jutra nie będzie