Księżyce Saturna i Porfiriusz z Tyru
Następnego dnia niby przypadkiem otarł się o czarującą agentkę z Callista. Właściwie to dziewczyna zadbała, żeby na siebie wpadli. Przy jednej z ulokowanych na pierwszym poziomie kafejek, ta była stylizowana na wyszynk z dzikiego Zachodu, mieściła się niczego sobie sala wystawowa, a oddany sztuce kustosz zdecydował się zaprezentować serię oryginalnych dzieł mistrzów z księżyców Saturna. Tytułem zachęty na każdym stoliku znalazł się niewielki błyszczący folder. Wyłamał się i zamówił francuskie croissanty z białą kawą i dżemem brzoskwiniowym, a później pachnące gnochci, w aromatycznym sosie ze świeżych pomidorów i bazylii. Prosto z restauracji owczym pędem pociągnęli na Parnas po śniadaniu wszyscy chętni, więc i on powlókł się w ogonie. Nieuważnie lustrował cenne zbiory, starając się przy tym nie ziewać. Utonął ostatecznie w bardzo niskim przeźroczystym foteliku, który mu się w jednej chwili rozpakował przed przedstawiającym tytańskie orchidee znanym płótnem De Smeta i popadł w niejaką zadumę.
Noc miał zarwaną, bo gdy ustawiał „widok za oknem” na mroźny masyw Herkulesa, zapomniał zablokować temperaturę. W rezultacie tego gdzieś po północy dojmujący chłód wyrwał go ze snu. Dygotał z zimna, zmagając się z parametrami klimatycznymi, a oschły i obojętny głos lektora z terminala doprowadzał go do szału. Był wściekły jak diabli. Woda zamarzła w karafce, więc musiało być w apartamencie poniżej zera. Dobrze, że z sufitu nie padał śnieg. Następnie myślami wrócił do wieczornej lektury. Pobieżnie przejrzał pisma logiczne Stagiryty, noszące wspólne miano „Organonu”. Obejmowały one „Kategorie”, „O wypowiadaniu się”, „Analityki pierwsze”, „Analityki wtóre”, „Topiki” i „O dowodach sofistycznych”. Przekartkował również „Hermeneutykę”, a potem zabrał się ostro za przyniesioną mu przez pokładowego gońca „Isagogę”.
Tak napisali inni:
eddie
dodałem jeszcze dwa fragmenty...
wystarczy ci na tydzień, he, he...
27.04.2004 :: 16:49 :: neptun.czajen.p
diana
jutro dokoncze czytac..
za duzo jak na 1 raz dla mnie... ;P
27.04.2004 :: 13:20 :: us254.internetd
|
Wróć |