ZAPISKI FRAGMENTY UTWORÓW SAVOIR-VIVRE NASTOLATKA
 
 






Ludzie sobie wybaczają...


To z "Windy czasu"...

      Zamurowało go na amen. Gwałtowna burza ze wściekłymi wyładowaniami atmosferycznymi na płynnej powierzchni Jowisza lub Saturna, bądź też w gęstej atmosferze Wenus, nie zrobiłaby na nim większego wrażenia. Ujrzał siedzącą w fotelu Sylvie, jego twarz z nagła pobladła, a kolana się pod nim niebezpiecznie ugięły. Wpadł w popłoch i nie umiał ukryć przerażenia.
      — Zguba się znalazła — półszepnął bardziej do siebie niż do wojowniczki. — Boże święty, ten układ solarny jest taki mały...
      Niecodzienny przybysz nie był jednak wrogo nastawiony. Dupcia ostrożnie się podniosła i anemicznie się uśmiechnęła. Też miała tremę, a przy tym może nawet większą niż neogeneranin. Melodia ucichła jak nożem uciął. Chyba ociupinkę ujęła sobie lat, bo wyglądała tak jak dawniej, kiedy studiowała na Sorbonie i chadzała z nim na kawę.
      — Chciałabym cię przeprosić, Yvesie — rzekła bez wstępów, poprawiając okulary na nosie i rzucając niepewne spojrzenie na jego marsową twarz. Pragnęła stać na pewnym gruncie. — Tamtego fatalnego dnia byłam potwornie zmęczona, więc się nie kontrolowałam. Wybacz, zachowałam się jak idiotka — kornie wyznała, posiłkując się zwrotami żywcem z podręcznika dobrego wychowania dla nastolatek. Następnie podeszła do niego, zdjęła swe ogromne okulary i cmoknęła go w ucho. Była znowu uosobieniem słodyczy i dobroci. Prawdziwy anioł w spódnicy, chwilowo bez skrzydeł.
      Zupełnie go zaskoczyła. Wszystkiego się mógł spodziewać, ale nie tego, że sprawy przybiorą tak nieoczekiwany obrót.

05.11.2005 :: 11:00
Komentuj (0)


Mucha


      Po mieszkaniu fruwała mucha, duża, arogancka i hałaśliwa. Czuła się pewnie, jak u siebie w domu. Bzyczała nad głowami i siadała, gdzie chciała, nawet na ekranie monitora. Po kilku dniach miałem już jej dość. Przyczaiłem się i pochwaliłem się refleksem. Złapałem ją i utopiłem w muszli klozetowej.
      Potem zrobiło mi się jej żal. Była ostatnią muchą tej jesieni. Mogła jeszcze trochę pożyć.

09.11.2005 :: 10:52
Komentuj (5)


Horoskop na dzisiaj


To dla osób spod znaku Wodnika, he, he...

      Masz szansę dokonać szeregu twórczych zmian w swoim życiu. Pojawić się może jednak niebezpieczeństwo konserwatyzmu. Pokonasz inercję. Znajdziesz nowe rozwiązania. Możliwość twórczego kontaktu z ludźmi biznesu. Działaj!

16.11.2005 :: 13:53
Komentuj (3)


Między płatkami śniegu


      Zmarł Marek Perepeczko. Pod koniec lat sześćdziesiątych kręcili w Pieninach "Janosika". Jeździłem tam wtedy na oazy. Ocieraliśmy się o ekipę filmową...

      I spadł pierwszy śnieg. Wpadłem na świetny pomysł. Można by przeprowadzić ogólnonarodowe referendum w sprawie zimy. Kto jest za, a kto przeciw? Ja jestem przeciw.


19.11.2005 :: 17:59
Komentuj (5)