EDWARD GUZIAKIEWICZ • ZAPISKI • FRAGMENTY UTWORÓW • WYDARZENIA

M E N U

O mnie

Home
2019
2018
2017
2016
2015
2014
2013
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
2010
2009
2008
2007
2006
2005
2004

Kategorie
Recenzje filmowe(16)
A jeśli jutra nie będzie(36)
Obcy z Alfy Centauri(17)
Hegemone(13)
Bunt androidów(47)
Enbargonki (48)
Hurysy z katalogu(40)
Syreny z Cat Island(8)
Zdrada strażnika planety(23)
Imprezy kulturalne(85)
Publikacje(43)
Cztery pory roku(30)

Starsze wpisy
2002-2004
blog.guziakiewicz.vxm.pl


Strony autora
guziakiewicz.pl
guziakiewicz.vxm.pl
e.guziakiewicz.pl


Fantastyka
w świecie iluzji sf
podróże sf
fantasy
mikropowieści sf


Nastolatki
nastolatkom
randka
savoir-vivre
wakacje w Izraelu
z oazą na ty
szukanie Boga


Inne blogi
Ryszard Hop
Wiesław Hop
Edward Bolec
Justyna Żelazo
Joanna Duszkiewicz
Andrzej Talarek
Zbigniew Michalski









Przyloty na Ziemię


      Przeglądam wyrywkami mikropowieści science fiction, składające się na tom „Przyloty na Ziemię”. To w składzie komputerowym przeszło 450 ss. Teksty te powstawały w latach 1995-2011. Pierwszych sześć trafiło do tomu, który ukazał się drukiem w Chicago (USA) w 2006 r. Przygotowywane obecnie drugie rozszerzone wydanie zawiera ponadto kolejne trzy, powstałe w okresie ostatnich lat.

Zobacz: Przyloty na Ziemię


13.11.2012 :: 18:20
Link | Komentuj (0) | Główna


Ochrzcić kosmitę, czyli między fantastyką a teologią


      Wspomnieć wypada o frapujących zjawiskach z obrzeża współczesnej teologii i kosmologii. Niewyobrażalny ogrom Wszechświata prowadzi do przekonania, że pleniące się życie nie jest wyłącznie przywilejem Ziemi i że w kosmosie mogą występować gatunki rozumne inne niż Homo sapiens, przy czym niekoniecznie bliskie człowiekowi pod względem budowy ciała i wyglądu. Skłania to do refleksji nad zasięgiem Odkupienia i do namysłu nad tym, czy może ogarniać ono istoty żywe z innych stron kosmosu, o ile takie pojawiły się w wyniku rozwoju. Jakkolwiek z naukowego punktu widzenia kwestia istnienia obcych inteligencji (aliens) wydaje się marginalna, budzi zrozumiałe zaciekawienie. Uwrażliwia na nią współczesna literatura science fiction, zaś będąca jej odbiciem kinematografia ustawicznie oferuje przeróżne wizerunki przybyszy z gwiazd. Kierują na nią uwagę budzące kontrowersje prace E. von Dänikena. Dyskusję nad obcymi z kosmosu od dziesiątków lat generuje owiany tajemnicą Trójkąt Bermudzki, wywołuje ją również zagadka UFO.
      Pojawiają się więc pytania o to, czy dzieło zbawcze Jezusa Chrystusa ma naprawdę charakter jednorazowy i zasięg uniwersalny. A jeśli nie, to czy Bóg nie wcielił się przypadkiem również w innych zakątkach przeogromnego Wszechświata, wypełnionego niezliczonymi galaktykami i systemami solarnymi? Czy innym gatunkom w kosmosie chrześcijanie mogą głosić Ewangelię, a tekst z Mt 28, 19 („Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody…”) nie wymaga w związku z tym reinterpretacji? Czy obcych dotyczy biblijny plan zbawienia? Czy można im udzielać chrztu i innych sakramentów? Czy kosmita może otrzymać święcenia kapłańskie? Pytania te, jako że dotykają zagadnień czysto hipotetycznych, pozostają właściwie bez odpowiedzi. Nie sposób je zaliczyć do pytań na tyle poważnych, by wymagałyby one reakcji autorytetów teologicznych. Wypada jednak zaznaczyć, że Kościół nie przeczy możliwości istnienia cywilizacji innych niż ziemska i że dopuszcza dyskusje na ten temat. Jednak z konieczności mogą mieć one jedynie charakter teoretyczny i muszą toczyć się w epistemologicznej próżni, zważywszy brak niezbitego punktu odniesienia dla ewentualnych propozycji i rozstrzygnięć.


15.11.2012 :: 16:00
Link | Komentuj (0) | Główna


Kulisy statystyk


      Z ciekawości przejrzałem statystyki domeny guziakiewicz.pl za bieżący rok. Interesujący okazał się rozkład geograficzny wizyt. Jak się okazuje, na pierwszym miejscu uplasowali się internauci z Niemiec (29, 24% odwiedzin), na drugim internauci z USA (28, 17%), a dopiero na dalekim trzecim internauci z Polski (tylko 12, 44% odwiedzin). Na czwartym miejscu znalazły się wizyty z Rosji (8, 54%).
      Jest to na swój sposób szokujące. Jak się wydaje, można to tłumaczyć faktem istnienia Polonii. Jak wiadomo, 20 milionów Polaków mieszka poza granicami kraju, z tego 10 milionów w USA, a 2 miliony w Niemczech. Być może, są też inne przyczyny tej „anomalii”.
   

17.11.2012 :: 11:29
Link | Komentuj (1) | Główna


Z książką w kosmosie


      — Boże ty mój, jak dawno nie miałem w rękach prawdziwej papierowej książki — prawie bezgłośnie wyszeptał przy bibliotekarce, która udostępniała zbiory.
      Mulatka z obsługi dobrze się prezentowała w pokładowym ciemnogranatowym mundurze i nawet nie musiał długo na nią czekać. Przytargała się w trzy minuty, więc widocznie lubiła tę pracę. Przez króciutką chwilę męczyło go podejrzenie, że jest tylko bezuczuciowym androidem, ale — na szczęście — nie miała charakterystycznego tatuażu na szyi. Nie znosił kobiet pozbawionych seksapilu.
      — A na co ma pan ochotę, panie?..
      — Brown — podpowiedział jej skwapliwie. — Apartament dwieście trzy.
      Skinęła głową w geście, który mówił, że nie musi się tak gorliwie przedstawiać. I tak nie wyniósłby przecież pożyczonych książek poza statek kosmiczny. Te papierowe były wyjątkowo cenne.
      — Zatem na co? — cierpliwie powtórzyła pytanie.
      Chwilę się wahał z zamówieniem, ale w gruncie rzeczy doskonale wiedział, z czym chce wrócić do swojej wygodnej kajuty.
      — Na jakieś zbiorowe wydanie dzieł Arystotelesa, zwłaszcza logicznych — rzucił niby to niedbale — oraz na „Isagogę” Porfiriusza...
      Zabłysnęły jej oczy i z jej twarzy zmiotło resztki kobiecej niechęci do sterczącego przed nią zadufanego faceta. Zagłębiła się między regały i przydźwigała mu cztery opasłe tomiska. Muzy niby kolorowe motyle wydawały się frygać wokół wybranych woluminów.
      — Na Porfiriusza będzie pan musiał jednak zaczekać — jej głos nabrał barwy. — Nie mamy go na półkach. Jest tylko po hiszpańsku. Wytworzę egzemplarz z matrycy angielskiego wydania sprzed stu sześćdziesięciu lat. Będzie w pięknych jasnobrązowych okładkach ze skóry — zapewniła skwapliwie, poprawiając ręką włosy. — Ktoś podrzuci panu do kajuty ten tytuł. Za dwa lub trzy kwadranse!


22.11.2012 :: 14:00
Link | Komentuj (0) | Główna