KOMENTARZE
 



Może lepiej się nie kompromitować?


      Czy mógłby odmówić? "Z dwoma brzuszkami" — powtórzył w myślach, gdy już znikła. Jakoś ciężko mu było rozstać się z widokiem na ośnieżonego Herkulesa. Chwilę kartkował trzymane w rękach papierowe dzieło, potem z żalem je odkładając. Przyszło mu do głowy, że po uporaniu się z tytułami, które przyniósł z biblioteki, mógłby wreszcie pokusić się z biciem serca na wystrzałowego wirtualnego Arystotelesa Na pewno mieli go w wypożyczalni. Specjalistyczne nagrania edukacyjne, do korzystania z których zachęcał go dziadek Bruno, były naprawdę warte zachodu. Odziany w greckie szaty Stagiryta kusił jak diabli. Poświęciliby dłuższą chwilę pouczającej pogawędce. No, ale do takiej konwersacji należało dobrze się przygotować. Była czymś więcej niż egzaminem na wyższej uczelni.
      — To sympozjon — szepnął.
      Musiałby zadawać inteligentne i dobrze przemyślane pytania, umiejętnie podtrzymywać dyskusję, poddawać w wątpliwość pewne tezy, a wszystko w stylu tamtej antycznej epoki. Perfidny program bezpowrotnie się wyłączał z karcącą reprymendą, jeśli rozmówca nie dorastał do poziomu intelektualnego wypożyczonego myśliciela — a do tak bolesnej kompromitacji agent za nic w świecie nie chciał dopuścić. Przenikliwy dziadek Bruno na pewno by go surowo zapytał, ile razy został odprawiony z kwitkiem przez Arystotelesa — i pewnie trzymałby się za brzuch ze śmiechu, gdyby ten mu to zdradził. Nie miał zamiaru sprawiać mu wątpliwej przyjemności.
      Wstał, przeciągnął się i szeroko ziewnął. Uznał, że słodka Vanessa mu nie ucieknie i postanowił się odświeżyć.




Tak napisali inni:


eddie


w kwestii świnek podzielam twoje zdanie...
o ile to są aminki...

07.06.2004 :: 10:36 :: neptun.czajen.p

eddie


Vanessa nie jest nastolatką...

07.06.2004 :: 10:34 :: neptun.czajen.p

plosiacek


cio on taki pewny tej Vanessy? kobiety sa nieprzewidywalne... I znów mylisz zwykłe zwierzeta z bajkowymi super świnkami. Przecież to wielka różnica. Te drugie są z natury czyściutkie.

06.06.2004 :: 20:49 :: net.mediastar.o

iskra


heheh ciekawa dyslusja:)

06.06.2004 :: 09:41 :: s27.zabrze.net.

eddie


do prosiaczka, warchlaczka i maciorki >>>
=========================================
świnki z natury rzeczy muszą być niedomyte...
więc nie musicie się bronić...



06.06.2004 :: 09:27 :: neptun.czajen.p

diancia


umyj sie eddie, a nie ten smrod zwalasz na sś... ;p
[dżołk:P]

06.06.2004 :: 09:16 :: us254.internetd



| Wróć |