Jesień
Robić się zaczyna niby to kolorkowo, ale to przecież najzwyklejsze oszustwo. Bermudy, szorty i półkoszulki trafią na górną półkę do szafy, a ich miejsce zajmą ciuchy na chłodniejsze dni: flanelowe koszule, bawełniane bluzy, ciepłe sweterki, marynarki i pikowane kurteczki. Buty na grubszej podeszwie, żeby wytrzymywały chlapy. Krótko mówiąc: idzie jesień. Chusteczki higieniczne do zasmarkanego nosa, parasole, a potem szaliki i rękawiczki. Wełniane skarpetki. Coś na głowę, żeby myśli nie przemarzły. Brrr, sadystyczna ta notka! Nawet aniołowie zwijają już skrzydła i jak wiolonczele chowają je do futerałów. Ale to nie ja wymyśliłem tę okropną porę roku, więc nie miejcie do mnie pretensji.
Tak napisali inni:
Nina
A ja uwielbiam jesień. Tak bardzo, że nawet tęsknić za ciepłymi palcami słońca nie będę... aż do zimy.
10.09.2004 :: 11:38 :: main.cable.net.
eddie
Żegnaj, lato, na rok, stoi jesień za mgłą,
czekamy wszyscy tu, pamiętaj nas i wracaj znów.
[Zdzisława Sośnicka]
10.09.2004 :: 08:05 :: neptun.czajen.p
diancia
a buuu... ;(
ja chce latoooo!
09.09.2004 :: 17:44 :: us254.internetd
|
Wróć |