Wojaże...
Wybrałem się w podróż po kraju. Warszawa i Siedlce. Polskie Koleje Państwowe dość punktualne, ale wagoniki tak samo brudne jak 20 lat temu. Na korytarzach nie wolno palić, bo przecież są przedziały dla palących. W Siedlcach nieomal w samym centrum grodu rzuca się w oczy więzienie [podobno o zaostrzonym rygorze]. Ujrzałem je, idąc z dworca kolejowego. Fatalna lokalizacja, no ale ponoć kiedy je carscy wznosili pod koniec XIX wieku, znajdowało się poza rogatkami. Miasto się rozrosło, jednak nikt przez sto lat nie pomyślał, żeby to jakoś odkręcić. Siedlce są sympatyczne, a poza tym blisko do stolicy (półtora godzinki pośpiechem).
Tak napisali inni:
|
Wróć |