EDWARD GUZIAKIEWICZ • ZAPISKI • FRAGMENTY UTWORÓW • WYDARZENIA







Tyranoborgi


W szesnastym rozdziale dorzuciłem cyklopa, dla symetrii z pierwszym rozdziałem:

      Stawała dęba i jak byk na corridzie ruszała do wściekłego kontrnatarcia, które kończyło się dla niej fatalnie. Ogarniała go groza. Walcząca dziewczyna w wirtualnym starciu traciła obie ręce, a potem cyklop dostawał ją w swe łapy jak łopaty, łamiąc jej z trzaskiem kręgosłup. Odstępstwo od wzorca sięgało siedemdziesięciu czterech procent. (rozdz. 1)

      Pokonali metry pokrytego miękką czerwoną wykładziną korytarza, zatrzymując się przy szerokich drzwiach, których strzegł ponury jednooki cyborg o skórze dinozaura. Biodra okrywała skąpa przepaska. Komandora przeszły ciarki na jego widok. Przypuszczalnie podobnie zmutowanych potworów było tu więcej. (rozdz. 16)

      Irydę zaprogramowano do bezpardonowej walki z tyranoborgiem, jednak nie wzięto pod uwagę tego, że wskutek lekkomyślności Raoula może wcześniej zginąć. Chodzi mi jeszcze po głowie pomysł, by dorzucić scenę karmienia tyranoborgów w podziemiach posiadłości Grooma pięknymi ludzkimi klonami, ale nie chcę popadać w przesadę.



23.04.2010 :: 16:00
Link |  | Hurysy z katalogu