Wcinam się w Nowy Rok!
Rzadziej zaglądam na ownloga z tej racji, że zrezygnowałem na jakiś czas z Internetu w mieszkaniu, ale i tak mam wrażenie, że siedzę w przeciągu. Ze statystyk wynika, że dziennie "eddiego" odwiedza co najmniej dwudziestu internautów. Czasami wizyt jest blisko czterdzieści. Cieszy to, ale i rodzi rodzaj buntu. Marzyłby mi się blog anonimowy, dziennik, w którym mógłbym pisać, co tylko zechcę, bez autocenzury. No, ale zaczynając tę zabawę przed kilku laty, nie sądziłem, że to wszystko się tak upubliczni...
Tak napisali inni:
grease
pewnie uswiadomiłes to sobie z chwilą gdy ci zwróciłam uwagę na sprawę z rudym kotkiem... blogi nigdy nie są anonimowe
12.01.2005 :: 20:13 :: 83.28.214.20
diancia
to chyba dobrze, ze az tyle osob Cie odwiedza prawda...?
tzn. zalezy z jakiej strony by na to patrzec...
10.01.2005 :: 11:09 :: 80.55.148.254
eddie
na pewno wrócę!
buziaczki!
10.01.2005 :: 10:08 :: 80.53.127.206
Tynka
Edziuuu wracaaaaj ;)bo sie stęskniłyśmy juś;P
08.01.2005 :: 16:57 :: 83.16.227.242
Tynka
Edziuuu wracaaaaj ;)bo sie stęskniłyśmy juś;P
08.01.2005 :: 16:57 :: 83.16.227.242
dida
czasem kazdy marzy o tym by w tlumie znajomych stac sie na chwile osoba anonimowa... ale tak sie niestety nie da... dasz sobie rade :)
08.01.2005 :: 12:19 :: 83.28.166.112
|
Wróć |