Rodzina mi się powiększyła
Nie, nie, to nie to, o czym myślicie. Przyniesiono mi do domu maleńką mysz. Dziwną jakąś, jakby nieziemską. Może pochodzi z kosmosu? Tułów ma niewielki, ogonek długi, ale nie w tym rzecz. Chodzi o mysią sierść. Moja myszeczka jest różnokolorowa i wygląda tak, jakby właśnie wypuścili ją od fryzjera, który chciał być na topie. Przód ma cytrynowo-zielony. Środek — biały. A tyłeczek intensywnie różowy. Nie wiem, jak to jest zrobione, bo przecież jej w sklepie zoologicznym nie popryskali sprayem. Widocznie gdzieś na świecie wyhodowali taki gatunek.
Dochodzę do wniosku, że powinienem się dostosować i w takich samych kolorkach zrobić sobie fryzurkę. Wiadomo, kto z kim przestaje... Nie dzwońcie po pogotowie ratunkowe, jak mnie zobaczycie.
Tak napisali inni:
eddie
Zapomniałem dodać, że kot nie jest już Rudaskiem. Przecież to imię dla maleńkiego stworzonka. Teraz jest Rudolfem...
:)
22.03.2005 :: 10:25 :: 80.55.235.83
martwam.blog.pl
hmmm....:)) to mile kiedy pojawia sie nowe stworzonko.... nagle cos sie pojawia... nawet jezeli to tylko myszka...
21.03.2005 :: 19:26 :: 83.17.202.98
eddie
Tym, którzy śledzili moje notki o kocie, pragnę wyjaśnić, że Rudasek ostatniej jesieni przeniósł się na wieś. Z silnym instynktem myśliwego nie nadawał się do życia w mieście. I zaraz pierwszej nocy w nowym miejscu upolował pięć myszy.
Obecnie swym wyglądem nie przypomina już domowego kota. Stał się potężnym zwierzakiem, nieomal tygrysem. Nowi właściciele kochają się w nim bez pamięci i zamiast karmy dla kotów kupują mu różne świeżutkie mięsne specjały.
21.03.2005 :: 12:14 :: 213.77.159.245
diancia
uwazaj zebys jej nie zdepadal albo nie zdusil... tak jak to ktos kiedy niechcaco zrobil... :P
i tak szczury sa lepsze ;)
20.03.2005 :: 19:29 :: 80.55.148.254
eddie
na krówki i sałatki nie...
:)
19.03.2005 :: 10:30 :: 80.55.235.83
grease
przynajmniej tyle :D
18.03.2005 :: 21:18 :: 83.28.192.137
eddie
brrr
mam alergię na koty...
17.03.2005 :: 12:57 :: 213.77.159.245
grease
Eddie czego jeszcze w twoim domciu nie było... kotki, chomiczki, myszki.. ciekawe co jeszcze ci córki przyniosą do domciu. Króliki są miłe... tylko te karłowate, niech miniaturek nie kupują :)
16.03.2005 :: 20:01 :: 83.28.206.74
sankra
Sprey i myszka...hmm, te 2 rzeczy mają coś ze mną wspólnego. a poza tym to widać, że znasz się na robieniu szablonów itd. super =]. pozdrawiam.
15.03.2005 :: 16:40 :: 212.182.102.114
|
Wróć |