Wiosna
Wszystko wskazuje na to, że naprawdę się zbliża. Bociany wróciły, robi się cieplutko i wesolutko. Tak trzymać!
01.03.2007 :: 16:07
Komentuj (1)
Herod i mędrcy ze Wschodu
Ślęczę nad bibliografią, będzie tego finalnie z osiemset pozycji, i przytargałem z piwnicy stos egzemplarzy autorskich z lat dziewięćdziesiątych, po trosze dziwiąc się tekstom, które wówczas pisywałem. Trafiłem — m. in. — na opowiadanie "Mędrcy", wydrukowane w "Przewodniku Katolickim" w 1992 roku. To pokłon Trzech Króli, widziany oczyma niedorostka. Tekst odświeżyłem i ulokowałem w Internecie w serwisie dla dzieci. Rzecz dałoby się rozbudować, a zaciekawiony tym okresem historycznym, sięgnąłem po opracowania, chcąc się wstępnie rozejrzeć w temacie. A przy okazji dowiedziałem się kilku interesujących rzeczy o Herodzie.
Ten wybitny Idumejczyk zmarł w przededniu święta Paschy w 4 roku p.n.e. Nie był zły w te klocki, jakie daje władza, skoro jako wasalowi Rzymu udało mu się nieprzerwanie rządzić Palestyną przez blisko 35 lat i nie stracić tronu. Ścięła go na starość choroba psychiczna — paranoja, ta przykra dolegliwość starożytnych władców. Zaczął się popisywać różnymi dziwacznymi rzeczami i w tym świetle rzeź niewiniątek w Betlejem nie wydawała się czymś odbiegającym od "normy".
Biorąc jednak pod uwagę całość jego panowania, trzeba rzec, że Herod mógł budzić podziw z racji swoich osiągnięć. Zbudował dla Augusta świątynię w Samarii, oraz port i bazę rzymską w Cezarei. Przepiękną i wielką świątynię zawdzięczała mu Jerozolima. Nieco górowała nad nią swymi basztami tylko rzymska twierdza Antonia. W tej świątyni, upiększanej do 64 roku naszej ery, w krużgankach rozległego dziedzińca pogan nauczał Jezus, kiedy bywał w stolicy Judy. Wspomniany dziedziniec zewnętrzny był zarazem ważnym miejscem handlu, sprzedawano tam zwierzęta ofiarne i wymieniano pieniądze, bowiem Izraelici z diaspory byli zobowiązani płacić podatek świątynny w miejscowej walucie.
Kim zaś byli mędrcy? Kapłanami, magami, astrologami. Zastanawiałem się, skąd i którędy przybyli do Jerozolimy, o ile przyjąć, że byli postaciami z realnego świata. Wydaje mi się, najpewniej dotarli do Judei z Damaszku, idąc dawnym syryjskim traktem królewskim i przekraczając Jordan na północ od Morza Martwego. A może pochodzili z Mezopotamii?
26.03.2007 :: 15:35
Komentuj (0)