Wielkanoc
Z okazji świąt wielkanocnych moc życzeń ślę wszystkim odwiedzającym mojego ownloga!
Wesołego Alleluja!
02.04.2007 :: 16:23
Komentuj (1)
Poszła zima zła...
Lato coraz bliżej, między kwietniowymi dniami zdarzają się naprawdę cieplutkie, aż ma się ochotę wskoczyć z rozpędu w krótkie spodenki, a sroga zima odeszła za morza. Wbrew tym, którzy zachwalają uroki zimy, śnieg, narty, sanki, łyżwy i tym podobne, muszę rzec, że ta pora roku jest pod naszą szerokością geograficzną traktowana jako nieznośna i dokuczliwa. Przecież zgodnie z pradawną słowiańską obrzędowością nie pali się i nie topi kukły wiosny czy lata, byłoby to bez sensu, ale kukłę zimy. Żegna się ją z ulgą i z cichą nadzieją na to, że nie wróci.
Ten obrzęd wyraża zbiorowe emocje. Są one jeszcze czytelniejsze na scenie politycznej. Publiczne spalenie kukły decydenta oznacza, że manifestująca społeczność ma dość jego władzy, despotyzmu i dokuczliwych błędów, i że chce go wyrzucić poza rogatki swego życia.
20.04.2007 :: 10:22
Komentuj (0)
Długi weekend
Pod względem pogody kwiecień okazał się nadzwyczaj udany, nie narzekałem, bo mogłem pochodzić w dżinsach i bluzkach z krótkimi rękawami. Nieomal jak w lecie. A teraz długi weekend. Nie zdecydowałem się na żaden wypad, postanawiając trochę wypocząć. I poleniuchować. Nawyk zasiadania przy komputerze jednak pozostał.
Czytam wyrywkami czterotomowego „Jezusa z Nazaretu” Romana Brandstaettera, próbując się oswoić z klimatem Palestyny sprzed dwóch tysięcy lat. Właśnie mam za sobą sekwencję z Kajfaszem (Josef Kajafa). Ten przybywa do Cezarei Nadmorskiej. Za gruby szmal kupuje urząd arcykapłana u prokuratora Judei, Waleriusza Gratusa.
To przykład korupcji z tamtych czasów. Urzędnik rzymski ma władzę, ale nie ma szmalu. Kajafa ma szmal, ale nie ma władzy. Więc zgodnie z zasadą naczyń połączonych...
30.04.2007 :: 09:13
Komentuj (1)