EDWARD GUZIAKIEWICZ • ZAPISKI • FRAGMENTY UTWORÓW • WYDARZENIA

M E N U

O mnie

Home
2019
2018
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
2008
2007
2006
2005
2004

Kategorie
Recenzje filmowe(15)
A jeśli jutra nie będzie(36)
Obcy z Alfy Centauri(17)
Hegemone(13)
Bunt androidów(47)
Enbargonki (49)
Hurysy z katalogu(40)
Syreny z Cat Island(8)
Zdrada strażnika planety(23)
Imprezy kulturalne(84)
Publikacje(37)
Cztery pory roku(30)

Starsze wpisy
2002-2004
blog.guziakiewicz.vxm.pl


Strony autora
guziakiewicz.pl
guziakiewicz.vxm.pl
e.guziakiewicz.pl


Fantastyka
w świecie iluzji sf
podróże sf
fantasy
mikropowieści sf


Nastolatki
nastolatkom
randka
savoir-vivre
wakacje w Izraelu
z oazą na ty
szukanie Boga


Inne blogi
Ryszard Hop
Wiesław Hop
Edward Bolec
Justyna Żelazo
Joanna Duszkiewicz
Andrzej Talarek
Zbigniew Michalski









Pierścionek z turkusem


To z "Obcych z Alfy Centauri"...

      Do saloniku ostrożnie zajrzała seksowna Alberta. Było widać, że szuka Hilla i ten zachęcająco skinął głową, zgadzając się, by weszła. Przysiadła przy nim figlarnie na kanapie, ochoczo wsuwając się w jego objęcia, co najmniej tak, jakby znali się od lat.
      — Dobrze, pomyślę o tym — rzucił Adam, zadowolony z tego, że dziewczyna do uciech nie marnuje cennego czasu. — Jeżeli będzie trzeba, zrobię porządek i tam, nie czekając na żadne dyrektywy! — postawił kropkę nad i.
      Alberta roześmiała się, słysząc ostatnie słowa wyniosłego multimilionera. Jak przystało na osóbkę z jej branży, starała się nie rozstawać z rolą nierozgarniętej blondynki.
      — Sami będziecie sprzątać pod pokładem? — naiwnie się zdziwiła. — Nie zrobi tego nikt z załogi?
      Ma się rozumieć, nie oczekiwała żadnej odpowiedzi. Humberto pieszczotliwie poklepał ją po udzie, a potem położył rękę na jej kolanie.
      — To trzymam cię za słowo! — rzucił do swego kompana, kończąc rozmowę i skupiając uwagę na siedzącej przy nim modelce.
      Ujął jej szczupłą dłoń, z ciekawością oglądając dobrze zrobione manicure i śliczny pierścionek z turkusem na serdecznym palcu. Nie mógł wiedzieć, że ukryto w nim miniaturowy mikrofon.

07.04.2010 :: 10:32
Link |  | Główna


Katastrofa w Smoleńsku


Rozbija się polski samolot z delegacją, lecącą na uroczystości w Katyniu. Ginie blisko sto osób.

10.04.2010 :: 10:14
Link |  | Główna


Facebook


      W celach testowych jakieś dwa tygodnie temu stworzyłem sobie profil na Facebooku. Byłem ciekawy, jak działa ten portal społecznościowy. Spora część znajomych z www.nasza-klasa.pl. Pewnie niedługo ten profil usunę, bo nie jestem jakoś przekonany o celowości udziału w takich przedsięwzięciach. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.


19.04.2010 :: 09:27
Link |  | Główna


Tyranoborgi


W szesnastym rozdziale dorzuciłem cyklopa, dla symetrii z pierwszym rozdziałem:

      Stawała dęba i jak byk na corridzie ruszała do wściekłego kontrnatarcia, które kończyło się dla niej fatalnie. Ogarniała go groza. Walcząca dziewczyna w wirtualnym starciu traciła obie ręce, a potem cyklop dostawał ją w swe łapy jak łopaty, łamiąc jej z trzaskiem kręgosłup. Odstępstwo od wzorca sięgało siedemdziesięciu czterech procent. (rozdz. 1)

      Pokonali metry pokrytego miękką czerwoną wykładziną korytarza, zatrzymując się przy szerokich drzwiach, których strzegł ponury jednooki cyborg o skórze dinozaura. Biodra okrywała skąpa przepaska. Komandora przeszły ciarki na jego widok. Przypuszczalnie podobnie zmutowanych potworów było tu więcej. (rozdz. 16)

      Irydę zaprogramowano do bezpardonowej walki z tyranoborgiem, jednak nie wzięto pod uwagę tego, że wskutek lekkomyślności Raoula może wcześniej zginąć. Chodzi mi jeszcze po głowie pomysł, by dorzucić scenę karmienia tyranoborgów w podziemiach posiadłości Grooma pięknymi ludzkimi klonami, ale nie chcę popadać w przesadę.



23.04.2010 :: 16:00
Link |  | Hurysy z katalogu


Żołnierze, policjanci i gwiazdy rocka


      Środa, 28 kwietnia. Mam spotkanie autorskie w Przedszkolu Miejskim nr 4 przy ul. Spółdzielczej. Zaprasza mnie dyrektor tej placówki, Elżbieta Świstro. Na dzień dobry maluchy mnie zaskakują, recytują bowiem z pamięci najtrudniejszy wiersz z tomiku „Okruszki”, zatytułowany w „W zoo” (wiersz do ćwiczeń logopedycznych). Znają też „Supermana i Batmana”. Czytam inne wiersze z tego tomiku. Rozmawiamy o zabawkach i domowych zwierzątkach. Pozujemy razem do fotografii. Skąd zaś tytuł tej notki? Przy końcu spotkania pytam dzieci o ich plany życiowe. Każde ma już upatrzony zawód. Weterynarz, kelnerka, itp. Jednak ku memu zdumieniu wśród sześcioletnich dziewcząt najwięcej jest takich, które zdecydowały się zostać… gwiazdą rocka.
      Oczywiście, wszystko to z przymrużeniem oka. Dziecięcy świat ma przecież swoje prawa...

28.04.2010 :: 11:59
Link |  | Główna