22 lipca
W kalendarzu imieniny Marii Magdaleny. Tego dnia mieliśmy w PRL-u święto narodowe. Odeszło niby w niepamięć, jednak nie na zawsze. Właśnie dziś w jednym z urzędów w moim rodzinnym mieście miałem cichą scysję z bezmyślnym urzędnikiem. Ma władzę, a za popełniony błąd i tak nikt go nie rozliczy. Niefrasobliwie doradził mi, żebym się odwołał do wojwództwa.
Zobaczymy, co z tego wyniknie. Ale aż dziwne, że właśnie tego dnia PRL nagle się odezwał. Dlaczego akurat w to byłe święto? Wyraz tęsknoty części starszego pokolenia za tamtymi czasami? "Komuno, wróć!" — mają wypisane w swoich smutnych oczach.
Ma się rozumieć, ten incydent wywołał we mnie odruchy obronne. Kupiłem sobie w TESCO świetną kurteczkę jesienno-zimową z futrzanym kołnierzem za jedyne... 39,90 złociszów. To była okazja. Komuna kojarzy mi się zawsze z syberyskimi mrozami, więc stąd pewnie taka reakcja, a nie inna.
Tak napisali inni:
eddie
W latach siedemdziesiątych był popularny taki dowcip o rocznicy urodzin Lenina:
"Wszyscy ją obchodzą, a ona nikogo nie obchodzi!"
23.07.2005 :: 09:16 :: 80.55.235.83
dida
wiesz... w koncu rocznica to rocznica... niewazne ze juz nikt jej nie obchodzi =]
22.07.2005 :: 19:29 :: 83.17.37.210
|
Wróć |