Wena twórcza na zawołanie?
Z "Savoir-vivre'u nastolatka"
Znajomka ma bloga, ale prowadzi go w sposób cokolwiek wkurzający. Wstawia teksty w stylu: "Wstałam dziś, świeciło słońce, więc pomyślałam, że napiszę dla was wiersz. Zobaczcie, co powstało!" I tu leci poezja Staffa, Asnyka lub innego autora. Naturalnie, jako jej własna. Komentarze, że to bezczelnie ściągnięte, ignoruje. Wyzywająco olewa takie wpisy i nadal zagrywa tak samo.
Bartłomiej, l. 16
Podszywanie się pod cudze teksty kompromituje autora bloga. Nie można owoców cudzej pracy przedstawiać jako własnych. I usiłować błyszczeć w ich świetle. To z jednej strony dowód lenistwa, z drugiej braku szacunku dla tych, którzy się natrudzili, by pochwalić się swymi umiejętnościami i podzielić oryginalnymi przemyśleniami.
Z moralnego punktu widzenia to kradzież, a z prawnego — naruszenie praw autorskich. Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych określa zasady korzystania z cudzych dzieł i na blogach należy się do niej stosować. Można wykorzystać fragment cudzego utworu i zaprezentować u siebie, jednak zawsze za podaniem źródła (imię i nazwisko autora lub blogowy nick i adres www).
Tak napisali inni:
eddie
>>> iskra
a na co chcesz się leczyć?
:)
30.08.2005 :: 15:13 :: 83.25.34.53
Iskra
hmm poradnia otwarta? ;)
30.08.2005 :: 13:52 :: 213.227.67.155
Martyna
No cóż, na świecie jest ogrom idiotów takich jak ta "znajomka" :)
29.08.2005 :: 19:47 :: 83.16.227.242
eddie
dziecinne?
dorośli też mają z tym kłopoty
i to znacznie większe...
po to ta ustawa...
prawa autorskie, święta rzecz...
:)
29.08.2005 :: 10:32 :: 80.55.235.83
chamir
Eddie wymyśl coś oryginalniejszego, bo to takie dziecinne jakieś.
27.08.2005 :: 17:27 :: 83.25.33.244
eddie
>>> dida
:)
27.08.2005 :: 17:07 :: 80.55.235.83
dida
...a jednak sa jeszcze wsrod nas buraki... =]
27.08.2005 :: 14:54 :: 83.17.37.210
|
Wróć |