KOMENTARZE
 



Pierwszy dzień wolności...


      I oto nadszedł kres straszliwej katorgi. Dobiegły końca te koszmarne i odpychające wakacje, a pozbawieni łańcuchów galernicy pognali z piskiem radości do szkół, by tam paść do stóp ukochanym belfrom i omal nie wycałować ich rąk. Nareszcie wolność! Te cudowne pachnące farbą drukarską podręczniki, te kajety w kratkę i w linię! Co za debil wymyślił dwumiesięczną przerwę w nauce? Można przypiąć się znowu do upragnionych piersi matki-wiedzy i ssać, ssać, ssać, mrużąc oczy i pojękując z rozkoszy.
      Pierwszy września! To jest to! Czy może być coś piękniejszego?




Tak napisali inni:


eddie


>>bambosz
phy, ale może padać!..
:)

15.09.2005 :: 10:54 :: 80.55.235.83

bambosz


Oczywiście, że może być coś piękniejszego - pierwszy lipca!!... ;o)
;o)

15.09.2005 :: 06:45 :: 213.76.196.188

d.


:|

03.09.2005 :: 19:24 :: 80.55.148.254

eddie


to fakt, księgarnie są oblegane...

02.09.2005 :: 11:12 :: 80.55.235.83

dida


nie dla ludzi zajmujacych sie handlem =]

01.09.2005 :: 18:09 :: 83.17.37.210



| Wróć |