KOMENTARZE
 



Kto z was ma służbę?


      Kiedy z powrotem przekroczyli progi, ku swemu zdumieniu spostrzegli dwóch odzianych w krótkie chitony młodych Greków, którzy krzątali się akurat po perystylu, zapalając światła. Ich poczynania zdradzały, że są zadomowieni.
      — Ach, służba — półszepnęła Ni. — Tyle tu się mieści pod dachem. Nie zastanawiam się nad tym wcześniej. — "Pewnie ma i młode rozkosznie chętne niewolnice!" — przeszyła ją jak błyskawica sprawiająca dojmujący ból myśl. Nie zdecydowała się jej głośno wyrazić.
      Ci na modłę perską skłonili się w pas przybyszom, okazując im należny szacunek i manifestując w ten sposób, że w domowej hierarchii przypada im poślednie miejsce. Safona na moment zesztywniała, nienawykła do odbierania takich czołobitności. Ich twarze nie wyrażały żadnych uczuć, a malowała się na nich jedynie gotowość pospieszenia na każde wezwanie gości. Byli podobnego wzrostu.




Tak napisali inni:


eddie


Sorry, to nie ta Safona. Ta z Lesbos żyła sto lat wcześniej...

24.02.2004 :: 13:43 :: neptun.czajen.p

dida


z zeszytu ucznia:
"Safona byla poetka i zyla na Lezbie" :)
pozdro

24.02.2004 :: 11:09 :: pa70.nisko.sdi.



| Wróć |