EDWARD GUZIAKIEWICZ • ZAPISKI • FRAGMENTY UTWORÓW • WYDARZENIA

M E N U

O mnie

Home
2019
2018
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
2008
2007
2006
2005
2004

Kategorie
Recenzje filmowe(15)
A jeśli jutra nie będzie(36)
Obcy z Alfy Centauri(17)
Hegemone(13)
Bunt androidów(47)
Enbargonki (49)
Hurysy z katalogu(40)
Syreny z Cat Island(8)
Zdrada strażnika planety(23)
Imprezy kulturalne(84)
Publikacje(37)
Cztery pory roku(30)

Starsze wpisy
2002-2004
blog.guziakiewicz.vxm.pl


Strony autora
guziakiewicz.pl
guziakiewicz.vxm.pl
e.guziakiewicz.pl


Fantastyka
w świecie iluzji sf
podróże sf
fantasy
mikropowieści sf


Nastolatki
nastolatkom
randka
savoir-vivre
wakacje w Izraelu
z oazą na ty
szukanie Boga


Inne blogi
Ryszard Hop
Wiesław Hop
Edward Bolec
Justyna Żelazo
Joanna Duszkiewicz
Andrzej Talarek
Zbigniew Michalski









Rivers of Babylon


Od dłuższego czasu chodzi mi po głowie pomysł na podchodzącą pod thriller powieść opartą na motywach autobiograficznych, ale nie mogę się na nią zdecydować. A tak by się zaczynała:



      Oglądając białe chmury z okna samolotu, leniwymi myślami wracał do przeboju "Nad rzekami Babilonu", z tekstem opartym na Psalmie 137, z którym osławiony zespół Boney M wystąpił w Sopocie. Oglądał w telewizji żywiołowy występ tej grupy, pierwszy raz goszczącej w Polsce. Relacja z Opery Leśnej była — jak zwykle — nadana z jednodniowym poślizgiem. Cenzura wycięła wówczas kontrowersyjnego "Rasputina", rzekomo godzącego w sojusz z ZSRR. Pozostały single "Daddy cool" i "Ma Baker". Śpiewał też Demis Roussos, który porwał do tańca Irenę Dziedzic. W przeddzień wyjazdu wybrał się do kina na "Wierną żonę" Rogera Vadima. Następnego dnia rankiem pojechał z Lublina pospiesznym do Warszawy, a tam z Dworca Centralnego dostał się taksówką na Okęcie. Nie ciążyła mu dobrze wypakowana walizka. Wtedy jeszcze nie wiedział, że kończy się jego dotychczasowe radosne życie, a zaczyna coś, co z powodzeniem będzie mógł nazwać niewolą babilońską. Wkrótce był w powietrzu.
      Lot do Brukseli trwał około półtorej godziny. Po jego prawej ręce za przejściem siedziała milutka brunetka o nieco zaokrąglonych kształtach. Była kontrabasistką i udawała się na stypendium do Gandawy. W porcie lotniczym w Zaventem wysoki celnik machnął ręką, nie interesując się zawartością jego bagażu. Podobnie było przed południem w Warszawie. Jego szczupła twarz budziła zaufanie. Kontrabasitkę oglądał jeszcze chwilę, ciągnącą na kółkach instrument i potężną skórzaną walizę. Radziła sobie z manelami. Wiedział, że nigdy więcej jej nie ujrzy, bo nie przewidywał wypadów do Gandawy. Miał w głowie inne plany.


14.07.2010 :: 12:17
Link |  | Główna


„Istota”


      Wybrałem się dzisiaj do kina na film "Istota" Vincenza Nataliego. Recenzje były raczej nieciekawe. Zarzucano, że to produkcja niszowa, że ograny temat i tym podobne, jednak jako fanowi fantastyki film przypadł mi do gustu. Odpowiadała mi formuła zaproponowana przez Nataliego i dałem się ponieść jego wizji — może dlatego, że odwołując się do typowej dla gatunku SF recepty, nie zapomniał o psychologii głównych bohaterów. I to nie tylko tych ludzkich. Tytułowa istota o imieniu Dren, łącząca w sobie cechy człowieka i zwierzęcia, posiada bowiem w filmie ciekawie zarysowaną osobowość. Znakomicie są pokazane błędy wychowawcze, popełniane przez dwójkę naukowców, którzy potajemnie powołali ją do życia, przeprowadzili przez dzieciństwo i doprowadzili do wieku dojrzałego.
      Nie mają racji ci, którzy zmutowaną Dren porównują do Frankensteina. Ta udziwniona dziewczyna budzi sympatię widzów. Szkoda tylko, że nie został lepiej wyeksponowany motyw jej niezwykłej inteligencji.



26.07.2010 :: 22:30
Link |  | Recenzje filmowe


Najnowszy tomik Wiesława Kulikowskiego


      Wtorek, 27 lipca, Pałacyk Oborskich w Mielcu. Jestem na spotkaniu autorskim Wiesława Kulikowskiego, niegdyś członka ZLP, obecnie SPP. Okazją do spotkania jest jego najnowszy tomik poezji "Milcząca na złotej kładce", który omawia w kontekście całej twórczości autora krytyk Krzysztof Lisowski.
      Promocję ubarwia urokliwym koncertem Zespół Muzyki Dawnej "Hortus Musicus" z SCK w Mielcu.


27.07.2010 :: 22:00
Link |  | Główna