KOMENTARZE
 



Co by tu pożyczyć...


      — Boże ty mój, jak dawno nie miałem w rękach prawdziwej papierowej książki — szepnął do bibliotekarki, która udostępniała zbiory.
      Mulatka z obsługi dosyć dobrze się prezentowała w pokładowym ciemnogranatowym mundurze i nawet nie musiał długo na nią czekać. Przytargała się w trzy minuty, więc widocznie lubiła tę pracę. Przez króciutką chwilę męczyło go podejrzenie, że jest tylko androidem, ale na szczęście nie miała charakterystycznego tatuażu na szyi. Nie znosił kobiet pozbawionych seksapilu.
      — A na co ma pan ochotę, panie?!..
      — Brown — podpowiedział jej skwapliwie. — Apartament dwieście trzy.
      Skinęła głową w geście, który mówił, że nie musi się tak gorliwie przedstawiać. I tak nie wyniósłby przecież pożyczonych książek poza statek kosmiczny. Te papierowe były wyjątkowo cenne.
      — Zatem na co? — cierpliwie powtórzyła pytanie.
      Chwilę się wahał z odpowiedzią, ale w gruncie rzeczy doskonale wiedział, z czym chce wrócić do swojej wygodnej kajuty.
      — Na jakieś zbiorowe wydanie dzieł Arystotelesa, zwłaszcza logicznych — rzucił niby to niedbale — oraz na "Isagogę" Porfiriusza...
      Zabłysnęły jej oczy i z jej twarzy zmiotło resztki kobiecej niechęci do sterczącego przed nią zadufanego faceta. Zagłębiła się między regały i przydźwigała mu cztery opasłe tomiska.
      — Na Porfiriusza będzie pan musiał jednak zaczekać — jej głos nabrał barwy. — Nie mamy go na półkach. Jest tylko po hiszpańsku. Wyskanuję jeden egzemplarz z matrycy angielskiego wydania sprzed stu sześćdziesięciu lat. Będzie w pięknych jasnobrązowych okładkach ze skóry. I niech pan się nie martwi — zapewniła skwapliwie. — Ktoś go podrzuci panu do kajuty. Najpóźniej za pół godziny!




Tak napisali inni:


eddie >> kasiaa


A w ogóle to język polski należy do wyjątkowo trudnych...
Zapominają o tym wam powiedzieć w szkole...

20.04.2004 :: 16:07 :: neptun.czajen.p

kasiaaaa


Zawsze miałam problem z wyrazem w ogóle ;( nigdy go chyba poprawnie nie napisze ;)) no może teraz ;)

20.04.2004 :: 15:06 :: agl220.neoplus.

iskra


:) pozdro :)

20.04.2004 :: 00:05 :: ownlog.com

martyna


to zalezy jakie ksiązkę się czyta. Kasia ale byka zrobiłaś!

19.04.2004 :: 21:20 :: net.mediastar.o

diana


popieram Kasie-streszczenia rzadza!!!

19.04.2004 :: 15:17 :: us254.internetd

kasiunia sś;)


zapomniałeś dodać że bibliotekarka będzie wyszukiwac wszytko w komputerze;)teraz w sumie też tak jest;0 szkoda tylko że na półkach nie stoją same ksiażki typu harry poter;) apropo to ja wogule nie chodze do biblioteki;) czytam streszczenia;)

19.04.2004 :: 14:48 :: aha155.neoplus.

marcia


hmm przeczytalabym sobie jaks ksiazke

19.04.2004 :: 14:48 :: teles1.verizone



| Wróć |