EDWARD GUZIAKIEWICZ • ZAPISKI • FRAGMENTY UTWORÓW • WYDARZENIA







Anielskie dziewczę


fragment powieści SF „A jeśli jutra nie będzie”

      Miley usiłowała zatrzeć pierwsze niefortunne wrażenie i wywinęła numer, którego nikt się nie spodziewał. Rozległ się gong, a Emily otworzyła drzwi. Stół w salonie był przygotowany do kolacji.
      Jenny zaraz po wejściu próbowała się usprawiedliwić.
      — Sorry — z zakłopotaniem rzuciła, wskazując na swą młodszą koleżankę. — Uparła się. To był jej kaprys.
      Niewinna blondyneczka dawała po oczach swoją powierzchownością. Nie brakowało jej tupetu. Zrzuciła anielskie skrzydła i wykreowała się na krzykliwą uliczną prostytutkę, jakby wybierała się na zwariowany bal kostiumowy. Oscar oniemiał z wrażenia, kiedy wszedł do salonu i ujrzał jej wulgarne ciuchy. Szpara miała na sobie kusą czerwoną spódniczkę, a do niej czarną koronkową bieliznę, w tym samym kolorze pończochy w siatkę, wysokie szpilki i lśniącą różową perukę. Ekstremalną bieliznę zdobiła pasująca do niej biżuteria, a wściekły ostry makijaż, nie mówiąc o koszmarnych tatuażach, dopełniał obrazu całości. W ręce trzymała małą torebkę. Wyglądała wyzywająco i wydawało się, że o niczym innym nie marzy, jak tylko o tym, by złapać klienta i obciągnąć mu fiuta na fotelu samochodu. Brakowało jedynie czerwonej latarni.
      Angelina zachichotała.
      — Też bym tak mogła — cicho rzuciła do przyjaciółki.
      — Spoko, każdy się ubiera, jak chce — stanęła w jej obronie ustępliwa Emily.
      — Ale to nie wszystko — usłużna Jenny usiłowała wywiązać się z niecodziennego zadania, które zleciła jej gwiazdeczka. — Ona chce was na dzień dobry zapoznać ze swoim krótkim ideowym manifestem. Innymi słowy, pragnie się przedstawić.
      Zamilkli, nie mając pojęcia, co anielskie dziewczę wymyśliło. Tymczasem młoda aktoreczka wyjęła zapalniczkę i napoczętą paczkę cameli. Można było odnieść wrażenie, że stoi przed kamerami. Zapaliła papierosa i mocno się zaciągnęła. Nie zakrztusiła się. Wydmuchała dym przez nos. Potem zakręciła torebką, rozstawiając szeroko nogi i bezczelnie rzuciła w twarz Oscarowi:
      — Niezły z ciebie przechuj, ale się nie martw, zrobię ci dobrze. Niektóre dziewczyny wypluwają, a ja połykam!
      To było wszystko. Zaczepna sekwencja dobiegła końca, zaś słodka Miley zamarła, czekając na oddźwięk. Jeszcze raz odważnie zaciągnęła się papierosem, wydmuchując dym z taką miną, jakby paliła nałogowo od kołyski.
      Angelina nie wytrzymała i wybuchła niepohamowanym śmiechem. Ubawiła ją do łez ta prowokacja. Jednak mimo szokujących wysiłków nie udało się dzierlatce pozbyć wrażenia sielskiej niewinności. Ku zdumieniu Oscara Natasha też pokładała się ze śmiechu. Pierwszy raz widział ją tak rozochoconą.
      Chłopak uznał, że nie powinien dać się zapędzić w kozi róg i zdecydował wcielić się w rolę, którą mu narzuciła. Odruchowo palnął więc, markując złość:
      — Nie zamawiałem żadnej zajebistej szmuli. I nie zapłacę. Chyba że obciągniesz mi za darmo!
      Zrozpaczona Miley zerknęła na Emily, szukając u niej ratunku. Nie takiej reakcji się spodziewała. Dostrzegła jej zachęcający gest, więc odważnie się odgryzła:
      — Za darmo to sobie możesz sam obciągnąć, frajerze!
      Kolejny wybuch śmiechu był nagrodą za tę zwariowaną ripostę.
      — Co za talent? Brawo! — Angelina stanęła po jej stronie. — Powinnaś grać w filmach dla nastolatek. Ashley Rickards nie byłaby lepsza.
      — To fakt, strzeliła jej tekstem z serialu „Inna” — potwierdziła Natasha.
      Jednak Emily uznała, że powinni z tym skończyć. Tym bardziej, że Oscar znowu otwierał usta.
      — Dość tego — postanowiła.
      Podała jej popielniczkę, pomagając zgasić papierosa. Natasha zdążyła zrobić kilka zdjęć pozującej podfruwajce. Posłużyła się swoim różowym smartfonem.
      Do Oscara dotarło, że Miley będzie go zaskakiwać nie gorzej od smerfetki. Dziewczyna miała ikrę i nie dawała się odstawić w kąt. Rozumiał, o co jej poszło. Potraktował ją lekceważąco po nabożeństwie w kościele baptystów, zatem zdecydowała się odegrać. Inna sprawa, że dostała już kosza od faceta Jenny za swój niewinny wygląd, więc rozpaczliwie stawała na głowie, by to się nie powtórzyło. Za wszelką cenę chciała pokazać, że potrafi być wredną suką.


01.09.2015 :: 08:00
Link |  | A jeśli jutra nie będzie