EDWARD GUZIAKIEWICZ • ZAPISKI • FRAGMENTY UTWORÓW • WYDARZENIA

M E N U

O mnie

Home
2020
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2019
2018
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
2007
2006
2005
2004

Kategorie
Recenzje filmowe(16)
A jeśli jutra nie będzie(37)
Obcy z Alfy Centauri(17)
Hegemone(13)
Bunt androidów(47)
Enbargonki (48)
Hurysy z katalogu(40)
Syreny z Cat Island(8)
Zdrada strażnika planety(23)
Imprezy kulturalne(94)
Publikacje(44)
Cztery pory roku(32)

Starsze wpisy
2002-2004
guziakiewicz.pl/zapiski


Strony autora
guziakiewicz.pl
e.guziakiewicz.pl


Fantastyka
igraszki z czasem
podróże sf
fantasy
mikropowieści sf


Nastolatki
nastolatkom
randka
savoir-vivre
wakacje w Izraelu
z oazą na ty
szukanie Boga
romeo z zaświatów


Inne blogi
Wiesław Hop
Justyna Żelazo
Joanna Duszkiewicz
Andrzej Talarek
Zbigniew Michalski
Małgorzata Żurecka









Czasami trzeba wyskoczyć przez okno


      Gdyby był mądrzejszy i posłuchał patrona, czmychnąłby od razu, nie czekając, na to, co się jeszcze stanie. Miast tego troskliwie pochylił się nad klientem, usiłując mu dopomóc. Żebrak nieoczekiwanie wyrwał z jego dłoni ostrą brzytwę i ciął nią na oślep, raz, drugi i trzeci, mierząc gdzieś w próżnię. Rozległ się przeraźliwy krzyk zranionego chłopaka i na lustro trysnęła krew z przeciętej tętnicy. Potem z trzaskiem pękło szkło witryny z napisem "Parrucchiere" i Lukas znalazł się na trotuarze.
      — Nie, nie! Nieee!..
      Cwałował środkiem jezdni, nie zwracając uwagi na mijające go pojazdy. Ocknął się dopiero, gdy ostro zderzył się z karoserią wolno zakręcającego autobusu, odbił się i wylądował na asfalcie.

05.08.2004 :: 11:11
Link | Komentuj (2) | Obcy z Alfy Centauri