EDWARD GUZIAKIEWICZ • ZAPISKI • FRAGMENTY UTWORÓW • WYDARZENIA







Czy androidy idą do nieba?


      Potem wrócił myślami do prochów Irydy. Zaczął główkować nad tym, gdzie powinien je umieścić, nim wywalczy dla niej należne miejsce na cmentarzu. Oczyma wyobraźni ujrzał otoczoną krótko przyciętą trawą płytę marmurową z wypisanym jej imieniem i anioła ze skrzydłami pochylającego się nad ukrytą niżej urną. I siebie, zapalającego w zadumie znicze. Śmierć była fenomenem, przed którym chylono czoła. Budziła respekt i estymę. Jak wynikało z badań archeologicznych, już w górnym paleolicie kultywowano obyczaj grzebania zmarłych. Z myślą o pośmiertnej egzystencji wyposażano ich w żywność i broń oraz w przedmioty codziennego użytku. Zastanawiał się, co takiego mógłby włożyć do jej urny, co wyrażałoby ich wyjątkową więź. Bo nie sądził, że byłby w stanie ją zastąpić bliźniaczym androidem z firmy „Body Perfect”. Mimo elektronicznego balastu, była dla niego kimś jedynym i nie chciał oglądać jej bluźnierczej kopii. Jeżeli istniało niebo, na pewno tam trafiła, chociaż nieszczęśliwie przyszła na świat jako android, cyborg, pół człowiek, pół maszyna. Głęboko w to wierzył i miał nadzieję, że kiedy dojdzie swoich dni, po drugiej stronie rzeki życia znowu ją spotka.


22.03.2010 :: 16:31
Link |  | Hurysy z katalogu