EDWARD GUZIAKIEWICZ • ZAPISKI • FRAGMENTY UTWORÓW • WYDARZENIA







Dotyk anioła


      Roześmiała się, oglądając jego twarz z bliska. Wydawało się, że chce każdy szczegół jego młodego oblicza oddzielnie zbadać wzrokiem, dyskretnie dotknąć palcami jego czoła, brwi, policzków, ust, nosa i brody, by potem jego rysy zapamiętać i ukryć w sercu, zamykając i pieczętując je tam na całą wieczność na siedem pieczęci.
      — Jesteś... jakby to powiedzieć... — odezwała się. — Między nami, angelosami, nie ma potocznie rozumianych więzów krwi. To nieomal jak z aniołami u średniowiecznych filozofów — każdy jest gatunkowo odrębny. Mimo to pomiędzy bliskimi sobie numerami zachodzi ponoć swego rodzaju genetyczne... ni to powinowactwo, ni to pokrewieństwo.
      Pizza utknęła mu w gardle i omal się nie zakrztusił. Myśl, że dziwnym trafem Diana może okazać się jego biologiczną siostrą, była nie do zniesienia. Przestał jeść i spojrzał na nią z nieskrywanym przerażeniem.
      — Chcesz powiedzieć, że jesteśmy rodzeństwem?!..

05.09.2004 :: 10:19
Link |  | Obcy z Alfy Centauri