EDWARD GUZIAKIEWICZ • ZAPISKI • FRAGMENTY UTWORÓW • WYDARZENIA







Lena rusza do akcji...


Fragment „Buntu androidów”

      Ujrzała Ritę Craven. Przybyła z lotniska brunetka zatrzymała się przed kontuarem recepcji. Odłożyła gazetę, a gdy śledzona kończyła załatwiać formalności, podniosła się z fotela i z niezmąconym spokojem ruszyła ku windom. Znieruchomiała, wpatrując się w migające numery, aż intuicyjnie wyczuła, że ma ją za plecami. Niby przypadkiem wsiadła do tej samej kabiny, wcisnęła przycisk piętra i nieśmiało ustawiła się z boku. Potem zdjęła okulary słoneczne i przywołała na twarz niewinny uśmiech.
      Były sam na sam. Dopasowany czarny markowy kostium podkreślał szczupłą sylwetkę Rity, spod żakietu wyzierała biała bluzka z żabotem, a zebrane z tyłu kręcące się włosy układały się w zwiewne naturalne loczki. Należała do atrakcyjnych kobiet, choć zapewne najlepsze lata miała już za sobą.
      — Ciężka — Lena odważnie zagaiła, wskazując na elegancką skórzaną torbę podróżną. Nie miała kółek, więc nie można było jej toczyć.
      Przypominała znudzoną nastolatkę, której chwilowo brakuje zajęcia. W krótkiej czerwonej sukience na ramiączkach wyglądała świeżo i ponętnie, tym bardziej że świetnie trzymające się piersi nie wymagały biustonosza. Można było odnieść wrażenie, że wprost marzy, by spotkana trzydziestoletnia kobieta nią się zaopiekowała. Była ciastkiem, które należało czym prędzej schrupać.
      Rita obrzuciła ją taksującym wzrokiem i przestała zajmować się komórką. Schowała aparat do torebki. Nie musiała szukać. Ofiara sama pchała się w ręce.
      — Po sezonie nie zatrudniają boyów — odrzekła. I zachęcająco dodała: — Jeśli chcesz, możesz mi pomóc, o ile ci się nie spieszy, widzę, że ulokowałaś się piętro wyżej…
      — Chętnie — Lena ucieszyła się jak szkrab. — Jestem tu sama i nie mam żadnych znajomych. A chłopaków nie cierpię… — usłużnie zaterkotała, gotowa przy niej zatańczyć.
      Uszczęśliwiona propozycją nie zauważyła dziwnych błysków w ciemnych oczach brunetki, ani tego, że jej lekko azjatyckie rysy twarzy na moment stężały.


05.05.2012 :: 08:30
Link |  | Bunt androidów