EDWARD GUZIAKIEWICZ • ZAPISKI • FRAGMENTY UTWORÓW • WYDARZENIA







Męska niestałość


fragment powieści SF „Enbargonki”

      Potem moje myśli pobiegły w inną stronę. Dałem upust fantazji. Figle figlami, to rozumiałem, przecież to dla nich zdecydowałem się przylecieć na Eufemię z odległego Układu Słonecznego. Miałem sobie podokazywać, nie tracąc kawalerskiego poczucia wolności. Omal nie zapiałem z zachwytu, gdy sobie to uprzytomniłem. Cechowała mnie męska niestałość, więc seks bez zobowiązań był dla mnie idealnym rozwiązaniem. Jak wszyscy prymitywni faceci, przedkładałem żądzę nad miłość i nie marzyłem o trwałym związku. Za bardzo by mnie ograniczał. Samiec kopulował z samicą i odchodził, szybko o niej zapominając. Nie należało przywiązywać się do przypadkowych partnerek, ani domagać się od nich wyłączności. Odpowiadało mi towarzystwo wesołych i wyuzdanych kobiet, które umiały się zabawić i nie oczekiwały za wiele od mężczyzny. Jednak powabna Daisy półgębkiem wspomniała o ożenku, więc pojąłem, że może jej nie chodzić o przelotny romans. Mówiła serio, czy żartowała? Czyżby chciała zagościć dłużej w moim życiu i w nim się na serio urządzić? Nie zamierzała poprzestać na wakacyjnej przygodzie? Miało się nie skończyć na figlarnej zabawie? Nie umiałem jej sobie wyobrazić w roli żony. Za krótko się znaliśmy.

10.12.2017 :: 00:00
Link | Komentuj (0) | Enbargonki