KOMENTARZE
 



O kocie [na zamówienie Muci]


     Ktoś rzucił pytanie, czy można rozliczyć kota z urzędem skarbowym.
     — Oczywiście! — im głupsze pytanie, tym chętniej odpowiadam. — Widziałem formularze PIT KOT-37 — mówię bez wahania.
     — A żwirek można rozliczyć?
     — Ma się rozumieć, trzeba pobrać załącznik PIT KOT-Ż.
     — A karmę?
     — Karmę też, na formularzu PIT KOT-K.
     — A kocią antykoncepcję?
     Kręcę z powątpiewaniem głową.
     — Tego ci nie zwrócą. Ze względów moralnych, jak przypuszczam...




Tak napisali inni:


dida


haha :D
dobre :)))

15.01.2008 :: 16:39 :: 83.17.37.210

Chamir


Bardzo dobry tekst - dawno takiego nie słyszałem.

13.01.2008 :: 23:28 :: 83.11.240.235

mucia


Nie jesteśmy. Według portalu Amazon.com zamówienia książek z USA oczywiście są możliwe, do Rosji, Niemiec, Zimbabwe, ale jakoś Polska nie znajduje się w Europie zachodniej. Rosja, tak i owszem, jest na liście państw, do których książki dojdą. Polska jest dziurą na ich mapie.

12.01.2008 :: 10:00 :: 83.27.44.125

eddie


Już jesteśmy "na Zachodzie". Więc szybko się od nas nauczą...

12.01.2008 :: 09:57 :: 195.116.101.94

mucia


W języku polskim często używa się słowa "kombinować". Coś w tym jest, ponieważ ucząc się języków zauważyłam, że ten czasownik występuje tylko w języku polskim. Widocznie tam na zachodzie nie muszą aż tak dużo kombinować.

12.01.2008 :: 09:46 :: 83.27.44.125

eddie


Faktycznie, nie pomyślałem o tym. Masz jak zwykle przebłyski einsteinowskiej inteligencji...

12.01.2008 :: 09:42 :: 195.116.101.94

mucia


To może zwrócą Ci za czyszczenie dywanu. -PIT KOT-D.

12.01.2008 :: 09:40 :: 83.27.44.125

eddie


to fakt, wymiotuje mi na dywan...

12.01.2008 :: 09:39 :: 195.116.101.94

mucia


Jak kotek czyści swą sierść języczkiem to trochę sierści dostaje się do jego żołądka. W ten sposób powstają kłaczki, czyli mieszanina kocich włosów i jedzenia. Potem są one wykrztuszane lub zwyczajnie kotek wymiotuje Ci na dywan.
Co ty "Shreka 2" nie oglądałeś ?

12.01.2008 :: 09:36 :: 83.27.44.125

eddie


a co to są "kłaczki"?

12.01.2008 :: 09:32 :: 195.116.101.94

mucia


Podoba mi się wyrażenie "kocia antykoncepcja". Wygląda to na słabą, nieefektowną formę zapobiegania ciąży. Teraz tyle jest tych dofinansowań od państwa na antykoncepcję, że czasy kociej ochrony już dawno minęły. Pewnie dlatego, ze "względów moralnych" nie można jej rozliczyć.
Pozostaje jedno pytanie, a co z kłaczkami ?

12.01.2008 :: 09:31 :: 83.27.44.125



| Wróć |