EDWARD GUZIAKIEWICZ • ZAPISKI • FRAGMENTY UTWORÓW • WYDARZENIA







Pobudka!


      Nie pojmował, dlaczego telefon wyrywa go ze snu. Nie powinien był go budzić. W apartamencie panował miły półmrok, bowiem przez ciężkie, obszyte frędzlami kotary przedostawało się niewiele światła. Gdzieś znad dalekich zasnutych mgłą jezior przybyła do niego nocą zmysłowa nimfa wodna, osłonięta jedynie przejrzystym, zwiewnym peniuarem, ledwo kryjącym ponętne kształty, a szum jej skrzydeł zastąpił mu rozkoszną kołysankę. Alice niewyraźnie coś mruknęła i nie otwierając oczu przewróciła się na drugi bok, uwalniając go ze słodkich objęć. Sięgnął ręką, po omacku odnalazł komórkę i wcisnął przycisk, ale zamiast głosu rozmówcy usłyszał charakterystyczny, przerywany sygnał. Rozmowa była kodowana. Ciężka sprawa! Chcąc nie chcąc musiał zwlec się z pokrytego wymiętym przez noc jedwabiem posłania i rozejrzeć za hotelowym wideotelefonem, który krył się gdzieś między stylizowanymi sprzętami. Wargami delikatnie musnął dziewczynę za uchem i czule pogładził jej włosy. Odpowiedziała cichym kocim pomrukiem, wyciągnęła się na wznak, rozrzucając jak dziecko ręce, ale nie uniosła powiek. Czuł nadal w nozdrzach niepokojący zapach jej perfum.

10.03.2006 :: 09:36
Link |  | Obcy z Alfy Centauri