EDWARD GUZIAKIEWICZ • ZAPISKI • FRAGMENTY UTWORÓW • WYDARZENIA

M E N U

O mnie

Home
2020
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2019
2018
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
2007
2006
2005
2004

Kategorie
Recenzje filmowe(16)
A jeśli jutra nie będzie(37)
Obcy z Alfy Centauri(17)
Hegemone(13)
Bunt androidów(47)
Enbargonki (48)
Hurysy z katalogu(40)
Syreny z Cat Island(8)
Zdrada strażnika planety(23)
Imprezy kulturalne(94)
Publikacje(44)
Cztery pory roku(32)

Starsze wpisy
2002-2004
guziakiewicz.pl/zapiski


Strony autora
guziakiewicz.pl
e.guziakiewicz.pl


Fantastyka
igraszki z czasem
podróże sf
fantasy
mikropowieści sf


Nastolatki
nastolatkom
randka
savoir-vivre
wakacje w Izraelu
z oazą na ty
szukanie Boga
romeo z zaświatów


Inne blogi
Wiesław Hop
Justyna Żelazo
Joanna Duszkiewicz
Andrzej Talarek
Zbigniew Michalski
Małgorzata Żurecka









Pod okiem kosmity


Właśnie się zastanawiałem nad tym, czy ten kosmita ma ich zabić, czy nie. Ale chyba nie...


      Maskowanie było doskonałe i nie zwróciła uwagi na zagadkowego przybysza para zakochanych, szukająca łoża z zieleni, oświetlonego jedynie przez księżyc. Chłopak i dziewczyna z pobliskiej wioski, zamieszkałej przez grupę naturystów z radykalnego odłamu Fratellanza, przeszli cicho, niemal ocierając się o niby to paprocie, osłaniające dziwny obiekt, który spadł z nieba. Kilka metrów dalej znaleźli miękką gęstą trawę i tam się zatrzymali. Nieświadomi tego, co im grozi, zapomnieli się w rozkosznych pieszczotach i uściskach. Chyba zabawiali się tak pierwszy raz, bo nieopierzony casanova początkowo sobie nie radził ze zdradzającą jeszcze sporo wstydu młodziutką kochanką. Pewnie ze trzy minuty trwało nim ściągnął z niej skąpe figi. Później w milczeniu odeszli, w upojeniu trzymając się za ręce.

24.07.2004 :: 20:42
Link | Komentuj (0) | Obcy z Alfy Centauri