EDWARD GUZIAKIEWICZ • ZAPISKI • FRAGMENTY UTWORÓW • WYDARZENIA







Powrót Jill?


fragment powieści SF „Enbargonki”

      Przejrzałem wybiórczo materiały stacji telewizyjnych. Od powrotu z orbity Antaresa minął dopiero tydzień i mass media wciąż bębniły o naszym sukcesie. Temat nadal był świeży i nie tracił na aktualności. Eksponowano sylwetki wszystkich członków wyprawy. Twarz pilota Williama Smitha znaczyła się na bilbordach. Przed kamerami pojawiła się nawet urocza Catherine Lemaire, modelka, której plakat cieszył nasze oczy w sterowni na Meduzie. Nasza Jill mówiła jej zsyntetyzowanym głosem, więc odruchowo personifikowaliśmy centralny komputer, nadając mu w wyobraźni kształty tej urzekającej madonny. Pochodząca z Nicei gwiazda była śliczną brunetką i pomyślałem, że chętnie bym z nią pogawędził przy nadarzającej się okazji. Czułbym się przy niej tak, jakbym naprawdę spotkał Jill, tę idealną Jill z naszych szarych komórek, ukrywającą się na co dzień w ścianach stacji, bo przecież złożoną z pozbawionych cech ludzkich elektronicznych podzespołów. Kochaliśmy naszą Jill, choć czasami nas wkurzała, bowiem jako komputer była nie do zastąpienia. Towarzyszyła naszym codziennym zajęciom od rana do wieczora, odpowiadała na pytania i pozostawała zawsze do dyspozycji. Wprawdzie przepadła, kiedy stacja Meduza eksplodowała, ale jej wizualny pierwowzór nadal żył i miał się dobrze.
      Za moimi plecami sporo się wydarzyło, więc wracając z Eufemii na Marsa nie trafiłem w próżnię.


05.01.2017 :: 12:00
Link |  | Enbargonki