EDWARD GUZIAKIEWICZ • ZAPISKI • FRAGMENTY UTWORÓW • WYDARZENIA







Przy pełni


      Wczoraj była pełnia księżyca. Pogoda sprzyjała i przyglądałem się w czasie spaceru jaśniejącemu krążkowi na niebie, wyobrażając sobie, jak będzie wyglądać jego powierzchnia za kilkaset lat, o ile naszej cywilizacji się powiedzie. Marzymy o zagospodarowaniu Marsa i satelitów Jowisza, tym niemniej w pierwszej kolejności nasi zstępni zajmą się pewnie tym najbliższym Ziemi ciałem niebieskim.
      Ciekawie nocne niebo musi wyglądać, jeśli planeta posiada kilka księżyców. Wykorzystuję ten obraz w powieści „Enbargonki”:

      Zadarłem głowę, oglądając gasnący błękit. Morze miało się wkrótce spowić szkarłatnym ogniem zachodu.
      — Czy mi się wydaje, czy nie?.. — rzekłem zaciekawiony. — Jeśli się nie mylę, słońce krąży tu po niebie w przeciwną stronę niż na Ziemi czy na Marsie. Wschodzi na zachodzie, a zachodzi na wschodzie.
      Grace to potwierdziła.
      — Eufemia obraca się wokół swojej osi w kierunku przeciwnym niż większość znanych ci planet, tym należy tłumaczyć ten zadziwiający efekt. W Układzie Słonecznym tak wirują tylko Wenus i Uran. Prawdopodobnie w odległej przyszłości w wyniku zderzeń przekręciły się osie tych dwóch ciał niebieskich. A wirowanie pozostało. Eufemię też odwrócono, kiedy zaczynano pracę nad jej przystosowaniem do życia — ze spokojem wyjaśniała. — Dodam jeszcze, że doba jest tu krótsza niż na Ziemi, a nawet krótsza niż na Marsie. Księżyce również tańczą po swojemu. Dwa opływają Eufemię w jedną stronę, trzeci w drugą. Zobaczysz, gdy wzejdą.
      Była wybitną specjalistką od projektowania obiektów w kosmosie, więc z pewnością miała tutejszy układ solarny w małym palcu. Nie próbowałem jej jednak zachęcać do wykładu z astronomii.
(…)

      Rusałki miały rację, księżyce Eufemii wyglądały efektownie. Szczególnie ten największy, zagospodarowany podobnie jak jego planeta i posiadający atmosferę. Takiego nieba jeszcze nigdy nie widziałem. Grace nie pozwoliła mi pociągnąć za pokrzykującymi dziewczynami, które wysypały się na plażę, zdejmując szpilki. Trzymała mnie na smyczy. To był nadal jej wieczór.


26.11.2015 :: 10:30
Link |  | Enbargonki