EDWARD GUZIAKIEWICZ • ZAPISKI • FRAGMENTY UTWORÓW • WYDARZENIA







Siłownia, bilard i inne pokusy...


Fragment „Buntu androidów”

      Nie przepuścili takiej okazji. Skwapliwie podeszli, pełni sztubackiego podziwu dla trenującej dziewczyny. Miała w nosie aplauz z ich strony i zgrzana zeszła z bieżni, porzucając rolę długodystansowca. Założyła sobie na szyję ręcznik zabrany z łazienki. Udawała, że tych pajaców nie widzi, ostentacyjnie omijając ich wzrokiem.
      — Hej! — blondas nic sobie nie robił z jej fochów. — To mój kumpel Antonio. Nurkujemy razem w Pacyfiku.
      — Ciao! Piacere di conoscerti! — przystojniak żywiołowo zareagował. — Come va?
      Nie miała innego wyjścia, łaskawie skinęła mu głową. Jak na jej gust był za chudy, na pozbawionych opalenizny ramionach i piersiach nie widniał żaden tatuaż, jednak kręcące się ciemne włosy dodawały szczupłej twarzy uroku. Paradował w czarnych szortach i czarnej podkoszulce. Podobnie jak Mike górował nad nią wzrostem. Na pewno nie przyleciał z USA, bo gdyby był stamtąd, nie popisywałby się włoskim.
      — Lena — odrzekła i ruszyła do wyjścia.
      Przyczepili się do niej jak rzep do psiego ogona, a Mike nie ustawał w swoich zapędach.
      — Co porabiasz wieczorem? Może wybralibyśmy się razem do Baby’O? Wiesz, tequila, muzyka i tańce! — dogonił ją, usiłując zajrzeć w jej niebieskie oczy.
      Miała cholerną ochotę, by się zabawić, a sama nie chciała włóczyć się po mieście. Przyszedł jej do głowy figlarny pomysł. Zatrzymała się na moment.
      — Jak sobie radzicie z bilardem? — spytała.
      — Grywało się tu i tam — Mike zatarł ręce.
      — Za pół godziny w sali bilardowej — zaproponowała. — Jeśli będziecie lepsi, pójdę z wami — pozostawiła ich ze złudną obietnicą.
      Wymienili znaczące spojrzenia.
      — Nie ma sprawy, jasne!
      — Volentieri!
      Wykąpała się i przebrała. Włożyła krótkie dżinsowe spodenki i sportowy biustonosz. Włosy zaplotła w warkocz, żeby nie przeszkadzały jej przy stole bilardowym. Usiłowała sobie wyobrazić, jakie będą mieć miny, kiedy rozłoży ich na łopatki.


05.06.2012 :: 15:00
Link |  | Bunt androidów