KOMENTARZE
 



Słodki przedmiot pożądania


     Pojawiła mi się na ekranie reklama z tekstem "Aneta zrobiła to szefowi w 5 minut. Sprawdź, co!" Nie byłbym sobą, gdybym niby to od niechcenia nie kliknął. I co się okazało? Korzystając z bezpłatnego kreatora, Aneta zrobiła szefowi stronę internetową. W pięć minut.
     Do tych bezpłatnych kreatorów akurat nie jestem przekonany, bowiem stronę powinien zrobić znający się na rzeczy webmaster. Trudno jednak zaprzeczyć temu, że jest to dzisiaj towar wysoce chodliwy. Jak tu się bowiem obyć bez gustownej i wysmakowanej prezentacji w sieci? Albo jak tu się przyznać, że nie prowadzi się bloga?




Tak napisali inni:


iteraziniewiemcodalej



:)

05.04.2008 :: 12:06 :: 83.26.69.241

iteraziniewiemcodalej



Albo jak tu przejść obojętnie obok czegoś co trąca wyjątkowo mało wysmakowaną erotyką? ;)

05.04.2008 :: 09:27 :: 83.26.69.241

Jazzowa


ach te Anetki...

hmm... Fakt... sieć to siedlisko informacji i ku niej się zwracami w pierwszym odruchu poszukiwań...
A wiadomo, że zmysł wzroku mamy rozwinięty... i gustowne.. wysmakowane prezentacje przyciągną nas na dłużej.. niźli te 'inne"...


hmmm... swoją drogą.. jak to w reklamie podtekst natury erotycznej potrafi przyciągnąć.. nawet naszego Eddiego... no no... ;o)

05.04.2008 :: 07:04 :: 83.26.195.176



| Wróć |