EDWARD GUZIAKIEWICZ • ZAPISKI • FRAGMENTY UTWORÓW • WYDARZENIA







Stare i nowe


      Żyjemy na styku dwóch epok, papierowej i elektronicznej, i stąd te kłopoty. Autor wyda w formie ebooków dziesięć swoich książek, mających kilka tysięcy pobrań, a słyszący o tym ze wzgardą wzruszają ramionami i komentują to słowami: "Eee, pieprzenie w bambus, to jakaś iluzja!" Inny wyda książkę drukowaną w nakładzie 300 egzemplarzy, z czego sprzeda setkę i poklepuje się go z podziwem. "Brachu — słyszy — odniosłeś sukces!"

      Ale bywa też odwrotnie.

      — Tato, co to jest telegram?
      — To taki SMS z czasów, kiedy jeszcze nie było SMS-ów. Szło się na pocztę, pisało tego SMS-a na specjalnym blankiecie, potem panienka wysyłała to dalekopisem do miasta adresata. Tam drukowano przesłaną treść, naklejano ją na specjalny kartelusik, a listonosz w ciągu dwóch godzin dostarczał ten kartelusik do mieszkania odbiorcy!
      — Aha, rozumiem. Tato, a co to jest dalekopis?
      — Dalekopis? Eee, to takie Gadu-gadu z czasów, kiedy jeszcze nie było Gadu-gadu... Poczta to miała...

26.02.2006 :: 17:45
Link |  | Główna