KOMENTARZE
 



Starożytny Egipt i koty


     Jestem przy „Kleopatrze” Aleksandra Krawczuka. Natrafiłem na zwięzły, ale bardzo obrazowy opis architektonicznej zabudowy Aleksandrii, a zaraz potem na ciekawostkę, związaną z kultem zwierząt. Jak się okazuje, Egipcjanie otaczali wyjątkową czcią koty, ichneumony, psy, sępy, ibisy, wilki i krokodyle. Gdy święte zwierzę umierało, płakano nad nim, balsamowano je i z szacunkiem grzebano.
     Za umyślne zabicie takiego zwierzęcia wymierzano karę śmierci. W szczególnie uprzywilejowanej sytuacji były koty i ibisy. Tu śmierć groziła nawet za nieumyślne zabicie zwierzęcia. Tłum znęcał się nad sprawcą straszliwie, a karę wymierzano najczęściej bez sądu.
     Ech, być kotem!




Tak napisali inni:


eddie


w starożytnym Egipcie chyba nie było niedźwiedzi...
:)

29.10.2007 :: 11:30 :: 83.11.209.144

dida


przydałoby się to teraz...
dla tych zwyrodnialców, co misia zabili...

26.10.2007 :: 21:48 :: 83.17.37.210



| Wróć |