EDWARD GUZIAKIEWICZ • ZAPISKI • FRAGMENTY UTWORÓW • WYDARZENIA

M E N U

O mnie

Home
2019
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2018
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
2007
2006
2005
2004

Kategorie
Recenzje filmowe(16)
A jeśli jutra nie będzie(36)
Obcy z Alfy Centauri(17)
Hegemone(13)
Bunt androidów(47)
Enbargonki (48)
Hurysy z katalogu(40)
Syreny z Cat Island(8)
Zdrada strażnika planety(23)
Imprezy kulturalne(85)
Publikacje(43)
Cztery pory roku(30)

Starsze wpisy
2002-2004
blog.guziakiewicz.vxm.pl


Strony autora
guziakiewicz.pl
guziakiewicz.vxm.pl
e.guziakiewicz.pl


Fantastyka
w świecie iluzji sf
podróże sf
fantasy
mikropowieści sf


Nastolatki
nastolatkom
randka
savoir-vivre
wakacje w Izraelu
z oazą na ty
szukanie Boga


Inne blogi
Ryszard Hop
Wiesław Hop
Edward Bolec
Justyna Żelazo
Joanna Duszkiewicz
Andrzej Talarek
Zbigniew Michalski









„Step Up 3-D”


Step Up 3-D
      Byłem na "Step Up 3-D". Nie zakładałem, że film mi się spodoba, nie jestem przecież gimnazjalistą, a do takich ta produkcja była głównie adresowana. Poszedłem z obowiązku, żeby być na bieżąco, w ramach pisarskich zabiegów o lepsze poznanie świata współczesnego nastolatka. Film mnie jednak mile zaskoczył, wręcz przypadł mi do gustu, a przyczyniła się do tego niewątpliwie buźka grającego Moose'a rewelacyjnego Adama G. Sevani. Ten pochodzący z Los Angeles osiemnastoletni chłopak sprawił, że ekranizacja stała się w swym wątku szkolno-studenckim żywsza i bardziej romantyczna.
      Nie zgodziłbym się z wypowiedziami internautów, że film ma słabą fabułę i że ci, którzy się wybierają do kina, idą tylko ze względu na muzykę i taniec. To prawda, że taniec dominuje i że nie zostaje wiele miejsca na zwykłą filmową akcję. Tym niemniej postaci bohaterów, jakkolwiek szkicowo zarysowane, wydają mi się autentyczne. Są psychologicznie poprawne, a ich losy wzruszają.
      A co najważniejsze: optymistyczny finał odpowiada oczekiwaniom zdrowego moralnie człowieka. Dobro zwycięża, miłość zwycięża, w sportowych zmaganiach lepsi są górą! Nie ma w filmie pochwały kultury przemocy i śmierci, nie ma też miejsca na narkotyki. Zaś konflikt między nauką szkolną a tańcem zostaje umiejętnie przezwyciężony. Moose trafia przecież na NYU na dwa fakultety, natomiast Luke zostaje przyjęty do akademii filmowej. Czy zatroskani o swe pociechy rodzice nie byliby radzi z takiego rozwiązania?


14.08.2010 :: 22:00
Link | Komentuj (0) | Recenzje filmowe