Szpetnej aury czas
Pada.
Tak napisali inni:
iteraziniewiemcodalej
Nastają deszcze i burze, kiedy nie ma nikogo. Nie dlatego, że nie chcemy, czy kogoś takiego nie mamy. Są takie chwile w życiu kiedy człowiek zostaje sam i żaden z ("metaforycznych" nawet :|) parasoli go/nas wtedy nie "chroni"
(fakt faktem zależy jeszcze "JAKI" to człowiek, ale z tego co udało mi się zaobserwować przez ostatnie lata... chyba każdy).
Nie. (więc)
17.04.2008 :: 14:54 :: 83.26.68.32
eddie
to metafora
parasolem może być ktoś, kto cię chroni, nie?
12.04.2008 :: 12:38 :: 195.116.101.93
iteraziniewiemcodalej
Nie używam, bo nie lubię, ale to i tak nie o to chodziło :|
Nie ściemniaj, że się nie domyśliłeś :| Ty nie z takich :/
(prawda?) :|
11.04.2008 :: 09:00 :: 83.26.181.163
eddie
wydaje mi się, że ktoś kiedyś wymyślił coś takiego otwieranego, co nazywa się parasolem...
09.04.2008 :: 18:36 :: 195.116.101.93
iteraziniewiemcodalej
Mało, że pada! Mam wrażenie, że TYLKO/CIĄGLE na mnie :/
szpetnie, aj szpetnie :/
09.04.2008 :: 13:43 :: 83.26.201.88
dida
u mnie nie.
08.04.2008 :: 21:21 :: 83.17.37.210
|
Wróć |