EDWARD GUZIAKIEWICZ • ZAPISKI • FRAGMENTY UTWORÓW • WYDARZENIA







Tłusty Czwartek i pączki


      Kończy się karnawał i przypada właśnie ostatni czwartek przed Środą Popielcową. Zwyczajowo opychamy się pączkami i faworkami. W moim regionie te ostatnie nazywa się chrustem. Tradycja wydaje się jednak stopniowo ustępować nowym trendom.
      Czytam w necie, że dnia 9 lutego był Międzynarodowy Dzień Pizzy. Chodzi mi po głowie posępna myśl, że nasze wnuki i prawnuki nie będą już nic wiedzieć o Tłustym Czwartku, pamiętać zaś będą o świętowaniu pizzy, okrągłego placka z najczęściej mięsnym nadzieniem. Pizza jest wprawdzie włoską potrawą, ale zdobyła sobie światową markę. Jako student uwielbiałem od czasu do czasu wpadać do pizzerii, mieszczącej się niedaleko mojej uczelni.
      Zwycięża jednak optymizm. Póki co szczerząca kły przyszłość nam nie grozi. Być może, nasze polskie tradycje i obce będą współistnieć, a sprzedawcy pączków i pizzy nie wejdą sobie w drogę. Z prognoz wynika, że ponad dwa miliony pączków w Tłusty Czwartek mają kupić klienci tylko jednej sieci supermarketów w Polsce. Biorąc pod uwagę mnogość firm cukierniczych i do tego wypieki domowe, zjemy tego dnia kilkadziesiąt milionów sztuk tego drożdżowego smakołyku. W głowie się nie mieści!



11.02.2010 :: 13:26
Link |  | Główna