EDWARD GUZIAKIEWICZ • ZAPISKI • FRAGMENTY UTWORÓW • WYDARZENIA







Trzynastego


     Mamy trzynastego, pechowy dzień. Na szczęście, to nie piątek, tylko środa. Niebo jest ponure, szaropopielate, bez śladu błękitu. Temperatura utrzymuje się poniżej zera, ale nie ma śniegu, więc czarne kikuty drzew straszą za oknem. Przy takiej pogodzie człowiek wydaje się nie mieć żadnego punktu odniesienia i odnosi wrażenie, że zawisł gdzieś w próżni. Nawet jeśli siedzi przy komputerze i wpatruje się niewidzącym wzrokiem w rozgrzaną słońcem plażę na ekranie i palmy na Bahamach.
     Krótko mówiąc, naprawdę niewesoło. Jednak nie jestem pesymistą. Jutro walentynki, więc wszystko się zmieni...

13.02.2008 :: 10:32
Link |  | Główna