EDWARD GUZIAKIEWICZ • ZAPISKI • FRAGMENTY UTWORÓW • WYDARZENIA

M E N U

O mnie

Home
2019
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2018
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
2007
2006
2005
2004

Kategorie
Recenzje filmowe(16)
A jeśli jutra nie będzie(36)
Obcy z Alfy Centauri(17)
Hegemone(13)
Bunt androidów(47)
Enbargonki (48)
Hurysy z katalogu(40)
Syreny z Cat Island(8)
Zdrada strażnika planety(23)
Imprezy kulturalne(85)
Publikacje(43)
Cztery pory roku(30)

Starsze wpisy
2002-2004
blog.guziakiewicz.vxm.pl


Strony autora
guziakiewicz.pl
guziakiewicz.vxm.pl
e.guziakiewicz.pl


Fantastyka
w świecie iluzji sf
podróże sf
fantasy
mikropowieści sf


Nastolatki
nastolatkom
randka
savoir-vivre
wakacje w Izraelu
z oazą na ty
szukanie Boga


Inne blogi
Ryszard Hop
Wiesław Hop
Edward Bolec
Justyna Żelazo
Joanna Duszkiewicz
Andrzej Talarek
Zbigniew Michalski









Uroczystość Objawienia Pańskiego


      Mimo że aura nie dopisała, a zamiast śniegu mamy deszcz, w kalendarzu zimowe święto. Uroczystość Trzech Króli. Na tę okazję mam opowiadanie „Mędrcy”, drukowane przed laty na łamach „Przewodnika Katolickiego”. Zaczyna się tak:

      Pokryta tu i ówdzie skarlałymi krzewami pustynia sięgała po horyzont i wydawała się nie mieć granic. Przesypujący się niczym popiół piasek przestawał parzyć, a skały rzucały dłuższe cienie. Rozkulbaczone wielbłądy i dromadery majestatycznie wpatrywały się w dal lub szukały pożywienia. Pospiesznie rozbijali obóz, dwojąc się i trojąc, żeby zdążyć przed zapadnięciem ciemności. Wzorzyste namioty lśniły, a obok nich leżały pokaźne juki z towarami. Trzej magowie wypoczywali, schronieni pod rozwieszoną na bambusowych prętach purpurową materią. Byli zadumani i myślami nieobecni. Kasper gładził pokrytą siwizną długą brodę. Baltazar mamrotał słowa dziwnej modlitwy, niezrozumiałej i brzmiącej obco dla sług. Melchior zdawał się na siedząco zasypiać. Mędrcy pochodzili z daleka, może nawet z Mezopotamii i zajęty wielbłądami Ereb zerkał co rusz w ich stronę z mieszaniną lęku i ciekawości, gotowy podbiec, gdyby czegoś potrzebowali. Ich największym skarbem był pieczołowicie przechowywany pożółkły papirus, zawierający proroctwo o wielkim królu.

      więcej ...>

05.01.2012 :: 15:07
Link | Komentuj (0) | Publikacje