EDWARD GUZIAKIEWICZ • ZAPISKI • FRAGMENTY UTWORÓW • WYDARZENIA







Urojone kilogramy


fragment powieści SF „A jeśli jutra nie będzie”

      Kiedy wsiadali do mercedesa Angeliny z wyładowanym zakupami bagażnikiem, Emily odkrywczo rzuciła:
      — I musimy zacząć biegać, żeby wypocić te desery!
      Zabrzmiało to nieomal jak rozkaz, ale nikt nie zaprotestował. Kto przy zdrowych zmysłach krzywiłby się na jogging? Jednak Oscar się skrzywił. Pomyślał, że nie powinien dać się zapędzić w kozi róg. Gdyby mu narzuciły babską dietę, miałby się z pyszna.
      — Zaczyna się — ospale mruknął. — Ale słodycze nadal będą? — zapytał jak rozkapryszony brzdąc, próbujący niefrasobliwie włożyć kij w mrowisko. — Są podobno takie, od których się chudnie.
      — Ma się rozumieć, Ciasteczkowy Potworze! — w te pędy uspokoiła go blondynka. — Nie obawiaj się, nie posadzimy cię przy listku sałaty.
      Otworzył usta, aby znowu coś powiedzieć, ale skapitulował. Uważał, że ich zbędne funty są urojone. Jednak tego nie dawało się wytłumaczyć kobietom. Sam był w doskonałej kondycji i nie mógł narzekać na brak sprawności fizycznej. Pomimo to do wysiłku go nie ciągnęło.
      — Powinnam wrócić do treningów — z samozaparciem wybąkała sadowiąca się obok niego nimfetka. — Mam przeszło tydzień zaległości.


09.04.2015 :: 18:30
Link |  | A jeśli jutra nie będzie