W Krościenku
W ubiegłym tygodniu udało mi się odwiedzić Krościenko nad Dunajcem. Atmosfera spokoju i ciszy, jak to przed sezonem turystycznym. Miasteczko zadbane, urokliwe, ciekawie usytuowane, bo prowadzą z niego trasy turystyczne aż w trzy pasma górskie, Pieniny, Beskid Sądecki i Gorce. Jest znane z okrzyczanego spływu Przełomem Dunajca. Tutejsi flisacy mają nawet własną
stronę internetową. Wiadomo, grunt to reklama! W tym miasteczku mieści się — m.in. — Centrum Światło-Życie. Na Kopiej Górce zatrzymywałem się przed laty, kiedy przyjeżdżałem na oazy wakacyjne. Sześć kilometrów dzieli Krościenko od równie znanej Szczawnicy.
W drodze powrotnej postój koło Gródka nad Zalewem Rożnowskim. Zachód słońca na jeziorze...
Tak napisali inni:
|
Wróć |