EDWARD GUZIAKIEWICZ • ZAPISKI • FRAGMENTY UTWORÓW • WYDARZENIA







Warsztat


      Przeczytałem "Erosa na Olimpie" Jana Parandowskiego, przy czym pierwszy esej z tej książeczki aż trzy razy. Zachwyca mnie język tego autora. Proza piękna, poetycka, nasycona. Teraz zabrałem się za jego "Alchemię słowa". Uwolniła mnie ta książka od przekonania, że z lekka świruję, gromadząc fiszki z celnymi zwrotami językowymi. Parandowski pisze, że wielu autorów to robiło. Tworzyli nawet całe własne słowniki przenośni i porównań, pod kątem potrzeb pisanych powieści.
      Słowniki to zresztą odrębna sprawa. Nigdy bym wcześniej nie wpadł na to, że można czytać je od deski do deski — jak powieści sensacyjne lub kryminały.

18.05.2006 :: 12:41
Link |  | Główna